 |
|
Wracam na to moblo jak bumerang, chyba to jakiś sentyment do tej strony :)
|
|
 |
|
Czego się boję? Kiedyś bałam się stracisz wszystko co kocham. Straciłam moją MIŁOŚĆ, straciłam JEGO. Straciłam rodzinę i przyjaciół. Straciłam wszystko - nadzieje, wiarę w lepsze jutro. Skoro straciłam wszystko, chyba już nie mam o co się bać. / J.
|
|
 |
|
Pomiędzy zostań ze mną a odejdź.
|
|
 |
|
Tak ciężko jest odejść, nie wracać i pozwolić drugiej osobie zapomnieć? / J.
|
|
 |
|
Punkt widzenia się zmienia jak analizujesz sens swego istnienia. / Sokół
|
|
 |
|
Kieszenie wypełniamy samotnością po brzeg.
|
|
 |
|
Każdy z nas spieprzył kilka niezłych opcji
|
|
 |
|
Nie ma tego złego, i co z tego że nie wyszło?
Bo jedno co w głowie mam to zawsze pewna przyszłość.
|
|
 |
|
Krakowski melanż zniszczył mi banie o.O / r23
|
|
 |
|
Masz tak samo jak ja? Otwierasz album, a na widok zdjęć TEJ twarzy dostajesz histerii. Może też masz w sercu ogromną pustkę i żal do Boga? Może tak samo jak ja zamykając oczy widzisz JĄ roześmianą, pełną życia. Może wieczorami również siadasz na ogrodzie i wpatrujesz się w niebo, z nadzieją, że da Ci jakiś znak. Może tak samo jak ja próbujesz cofnąć ten cholerny czas? Może Twoje serce tak samo krwawi? Jeśli tak to współczuję , bo nie ma nic gorszego niż śmierć kogoś kogo kochasz ponad wszystko. | bojałamiezasady.
|
|
 |
|
Wiesz, są takie rany, na które nie pomoże plaster. Z tych ran codziennie wypływa świeża krew. Mam kilka takich ran i za cholerę nie wiem jak się ich pozbyć. Jest ciężko, bo znajdują się na sercu. Nie ma na nie żadnego antidotum, bo jak można wyleczyć rany po śmierci ukochanych osób? Zastąpić te osoby kimś innym? Czy lekiem na alkoholizm jest butelka wódki? Codziennie budzę się z nadzieją, że spędzimy te święta razem. Tak jak kiedyś. Ta nadzieja wprowadza mnie w bagno, z którego próbuję wyjść energicznie łapiąc zatrute powietrze. | bojałamiezasady.
|
|
 |
|
Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać co tak na prawdę przyniosło mi szczęście w życiu. Jedną myślą jaka przyszła mi do głowy byłeś TY. Twoja osoba, która sprawiała, że jednym uśmiechem, słowem, tonem głosu sprawiałeś, że moje serce biło jak szalone. Że oczy przepełniały się łzami szczęścia. / J.
|
|
|
|