 |
|
Bo widzisz... niektórzy są tak biedni, że mają tylko pieniądze.
|
|
 |
|
O tyle lepiej mi bez Ciebie, kocie. O tyle nocy spokojnych jestem bogatsza i tyle łez, których nie musiałam wylewać.Lepiej mi. Tylko coś we mnie jest jakby lżejsze, takie puste. I krzyczy to "Wróć, kocie!Wróć!". I ani alkohol, ani nic innego tego uciszyć nie moze.Dziwne to wszystko teraz.Choć lepiej mi na prawde i puściej za razem. Cięzko czasem, lecz lżej przeważnie bez Ciebie. Kochałam Cię, kocie. Nie wracaj.|k.f.y
|
|
 |
|
Śmiejecie się z mnie, że jestem inny a ja śmieję się z was, że wszyscy jesteście tacy sami!
|
|
 |
|
Zostawiłam kiedyś na moblo swoje serce i wciąż wierzę, że miłość, którą tu znalazłam kiedyś sobie o mnie przypomni. /dzekson
|
|
 |
|
Powiedz mu, że on zawsze będzie miał w moim sercu miejsce, z którego nikt go nigdy nie usunął i nikt go nie zastąpi. Przekaż mu proszę, że przy nikimi nie czułam się tak szczęśliwa jak przy nim, że było warto - wszystko tamto. Powiedz jeszcze, że pragnę jego szczęścia i nie życzę mu żle, że go kocham z całego serca i nigdy o nim nie zapomnę, nawet wtedy, gdy przy ołtarzu stanę z innym, gdy innego dziecko będę miała na rękach. Będę pamiętać i zawsze modlić się o szczęście dla niego, przekaż mu to. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Czasami zapominasz i zamykasz swoje serce na klucz, którego On jest właścicielem, ale nie można tak... Nie można oddawać jedynego klucza do własnego serca komuś... Nawet takiemu komuś, kto Cię kocha... Takiemu komuś kto Cię kocha z wzajemnością... To tak jakby bank dawał Ci kredyt bez Twojego zapewnienia, że kiedyś go spłacisz... To, że ktoś ma klucz do Twojego serca, nie znaczy, że kiedyś go nie zgubi... nie znaczy, że pewnego dnia nie zapragnie otworzyć nim innych drzwi... I wiesz co się wtedy stanie? Będziesz potrzebowała świetnego ślusarza...
|
|
 |
|
"Świat jest wf-em, a ja nie mam stroju"/ Taco Hemingway
|
|
 |
|
"Faceci to słaba płeć, a kobiety nie płaczą...."/ serial
|
|
 |
|
Kocham Cie tak samo mocno jak potrafisz mnie wkurzyć.
|
|
 |
|
Urywki wspomnień wciąż mnie niszczą. Przenikły mnie do kości. Nie wiem jak mam się ich pozbyć. Jak sprawić, że w końcu odejdą? Skoro pożegnałam się z tobą to po co mi one? Nie chcę ich. Walka z nimi jest bez sensu. Po prostu chcę się ich pozbyć, dać im odejść by znowu móc być sobą./Lizzie
|
|
 |
|
Wrażliwość księżniczki, wytrzymałość kurwy.
|
|
 |
|
Mózg jest jak skarpetki: czasami trzeba go wyprać.
|
|
|
|