 |
dodajmy więc do wybranka wybrankę, stwórzmy całość zamiast być ułamkiem.--- Rahim
|
|
 |
I choć nie śpimy w jednym łóżku, ja zawsze budzę się koło Ciebie. I choć Ty nie myślisz, ja nie mogę zapomnieć./esperer
|
|
 |
Na moim grobie nie powinno być daty zatrzymania mojego serca, ale data naszego rozstania. Wtedy umarłam./esperer
|
|
 |
Drogi się przecięły, bym o Tobie nie zapomniał nigdy! --- 2sty
|
|
 |
To nie skończy się w wielkiej kłótni. To nie będzie moment rzucania talerzem o ścianę, trzaskania drzwiami i wypowiadania najbardziej siarczystego ze znanych Ci przekleństw. To nie skończy się wtedy kiedy wszyscy przewidują koniec. To skończy się w momencie Waszego największego szczęścia, w najpiękniejszym miejscu i chwili. Związki nie kończą się w gniewie. Kończą się z uśmiechem na ustach żeby bardziej bolało./esperer
|
|
 |
Z ludźmi wiąże cię nic więcej niż momenty..
A było w chuj tych momentów.--- 2sty
|
|
 |
Płakała, płakaliśmy oboje. I chuj!
Po co mam dusić wrażliwość?--- 2sty
|
|
 |
dogadamy się kiedyś - ta, na dystans...
Prędzej Somalia zorganizuje igrzyska..
I brnąłem w to, Ty tam, Ja tu... I chuj...
Nigdy nie zapomnę smaku Twoich ust.--- 2sty
|
|
 |
Poznałem ją w klubie - takie tańce.
Podbiła, powiedziała "Podobasz się koleżance mej"
Patrzyłem na nią, na jej ramię - przyszła tamta
i rzuciła coś w stylu "Cześć, jestem Marta".
I zaczęliśmy gadać, w sumie średnio się kleiło,
bo patrzyłem kątem oka na poprzednią i jej piwo.
Jedno sam trzymałem i myślałem "Piję za Twe zdrowie",
za Nas, a Ty lepiej nie wiem - za moją wątrobę.
W bani miałem, że to LOVE, tak mam gdy się napierdolę...--- 2sty
|
|
 |
Tu, tam. Jesteś wszędzie.
A nie miałem odwagi, by powiedzieć, że coś więcej jest..--- 2sty
|
|
 |
Pamiętam to, jak każdy pieprzyk na jej ciele.
Jak mówiła, że się zmieni - mówiłem, że się zmienię - też.
Wiesz, ale to nie jest takie łatwe,
bo zmienić - znaczy zaakceptować charakter.--- 2sty
|
|
|
|