 |
|
Jesteś moim jointem , rozpalasz mnie ponownie. --- Kacper HTA
|
|
 |
|
Mówili nie raz, nie wierz w romantyczne baśnie, lecz my naprawdę czuliśmy, że mamy szansę. — Bisz
|
|
 |
|
STOP! Nie wiem gdzie zmierza ten świat, ale chyba to już nie mój kierunek. To mnie razi jak prąd, ja chyba znowu wolę iść pod prąd, zamiast skakać w strumień. -- Zeus
|
|
 |
|
Dziś możemy mieć tak wiele, ale po co niby jest nam aż tyle? Może czasem zamiast za wszelką cenę biec na przedzie, lepiej zostać w tyle? Podobno liczą się chwile tylko, bo podobno życie mija szybko. Skoro tak, po co nam jeszcze większy pęd, jeszcze większy stres i to wszystko? -- Zeus
|
|
 |
|
Padam na ziemię i przestaję oddychać. Mam zapaść. Lekarz mnie pyta co ćpałem. Skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem. --- Rover
|
|
 |
|
Miłość to wspólne łzy nad porażkami. Jestem z tych, którzy swoje wolą tu przeżywać sami.
Przez to drażnię Cię pewnie. Wiesz, że nawet przez łzy mówiłem, że nie wiem co we mnie siedzi. Bo świat bredzi w kółko i już dawno nas wyprzedził, planując nam ciężkie jutro. --- TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Dzwonię do Ciebie raz po raz, chociaż pora chora. Odłożona źle słuchawka, martwych rzeczy zmowa. -- Pih
|
|
 |
|
Ponoć nadzieja jest matką głupich, więc jestem najgłupszy, a matka zadaję ból mi po śmierć. Nadzieja umiera ostatnia może, więc dziś wychodzę do kwiaciarni po kwiat na pogrzeb.--- Stochu
|
|
 |
|
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie. Nie wiem dlaczego to robię, pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie.. --- DGE
|
|
 |
|
Proszę wróć, albo nie, nie wracaj, bo wtedy znowu będziesz musiał odejść./esperer
|
|
 |
|
Nie mów, że Ci przykro, już nie mieszaj,bo ja i tak nie wierzę./esperer
|
|
 |
|
Nie chcę żeby ona zajmowała moje miejsce, rozumiesz? Nie chcę żebyś nazywał ją kochaniem, słonkiem i swoim skarbem. Ona nie może robić Ci gorących herbat w mroźne wieczory, nie może wybuchać śmiechem przy wspólnym oglądaniu filmów, czy zawieszać Ci się na szyi w najmniej spodziewanym momencie, mówiąc, że zemdlała i musisz ją teraz donieść do pokoju. Wcale nie podoba mi się wizja,że przed snem to ona będzie drapać Cię po plecach, bo inaczej ciężko było Ci zasnąć. To jej dłoń będziesz chwytał i przykładał sobie do klatki piersiowej, od czasu do czasu całując jej palce. I właśnie w tej chwili będę tą rozkapryszoną księżniczką i powiem, że wcale tak nie chcę, rozumiesz? Nikt nie może zająć mojego miejsca, zupełnie nikt./esperer
|
|
|
|