 |
|
poszłam do baru żeby odreagować. usiadłam w najbardziej ponurym miejscu zamawiając gorącą czekoladę i placek z truskawkami. biorąc widelczyk zaczęłam powoli jeść przy czym delektowałam się każdym kęsem. zamknęłam oczy i uśmiechnęłam się delikatnie. wróciłam do tych wspomnień kiedy leżeliśmy na polanie a ty karmiłeś mnie świeżymi truskawkami brudząc nas przy tym okropnie. otworzyłam oczy, spojrzałam na talerz. wstałam. podeszłam do kelnerki wyszeptując "na drugi raz poproszę więcej truskawek". i wyszłam.
|
|
 |
|
Napisałam sms`a do Pana Boga : Miszczu ,
spraw bym w Jego oczach była najpiękniejsza
do końca świata, dobrze? odpisz.
|
|
 |
|
założyła słuchawki i poszła tam gdzie nikt jej nie spotka, nigdy.
|
|
 |
|
to wszystko jakby mnie przerosło , wymknęło się i stało zupełnie nieuchwytne,
nie do ogarnięcia. to tak jakby się coś nagle niezwykłego rozsypało-
coś o czym wiemy, że jest bezcenne i niepowtarzalne
|
|
 |
|
powinni mi przyznać medal, za popełnianie życiowych błędów w najbardziej prymitywny sposób,
jaki jest tylko możliwy.
|
|
 |
|
lubię ten czas chronicznej nienormalności i atmosferycznych wyładowań,
i burdelu w głowie, co różowe ściany ma.
|
|
 |
|
i nagle rodzi się ta pieprzona potrzeba, żeby z kimś być, bo samemu nie daje się rady..
|
|
 |
|
glupi paradoks siedzi w mojej psychice. nie potrafię okazywać uczuć. zawsze gdy kogoś pokocham, daje mu do zrozumienia, że jest dla mnie nikim.
|
|
 |
|
wiesz, uwielbiam ludzi. mimo mojej aspołeczności, mimo tego, iż denerwują mnie i nudzą to ich uwielbiam.
lubię rozmawiać, przyglądać się ruchom dłoni i ust. lubię słuchać szeptów i przekazywać moje potoki słowne. l
ubię żyć. mam ochotę na altruizm, na wiosenne uśmiechy, drganie serc. na patrzenie komuś w oczy godzinami.
|
|
 |
|
Często popijam gorącą czekoladę, słucham smutnych babskich piosenek i rozmyślam o tym co było i o tym co jest. Ale najważniejsze jest to, że pilnuję, aby nie poparzyć sobie języka czekoladą, tak jak poparzyłam się Tobą.!
|
|
 |
|
Jak będziesz przejmował się tak opinią Twoich kolegów na mój temat, zamiast dać im do zrozumienia, że zależy Ci na mnie czy im się to podoba czy nie, to powodzenia. Widać, dzieciak jeszcze z Ciebie.
|
|
 |
|
ogarnia mnie wkurwienie od początków rzęs po końcówki włosów...
|
|
|
|