 |
|
To chyba już miłość, a nie tylko zwykłe banalne zakochanie.
|
|
 |
|
-A może mam Ci zapłacić, abyś mnie pokochała? -Że co!? -Mogę Ci zapłacić za to że będziesz moją dziewczyną -Oszalałeś?! -Będę Ci płacił za to że będziesz szła ze mną za rękę przez miasto, będziesz pozwalała się mi całować, przytulać... -A co ja kurwa jakiś pluszowy miś, którego kupisz i z którym będziesz mógł robić co chcesz!?
|
|
 |
|
Bo dzisiaj już wiem że jedyne co chcę usłyszeć to słodkie "Kocham Cię" prosto z Twoich ust.
|
|
 |
|
barbie'żyństwo - osobniki tego samego gatunku rywalizują między sobą o kena, kartę kredytową i nowy lakier do paznokci.
|
|
 |
|
i nadchodzi poniedziałek, znienawidzony dzień, tych wszystkich, którzy nie mają ferii.
|
|
 |
|
I minęło kilka lat. Pełno ludzi, więcej szmat. /amm
|
|
 |
|
I znowu to samo. Odpuściłam sobie, postanowiłam że dam sobie spokój, że będę traktowała Cię tylko jak kumpla, że się odkocham, ale jak zwykle kiedy zdaję sobie sprawę że nic między nami nie będzie, to ty właśnie wtedy do mnie zarywasz, flitujesz, podrywasz i znowu robisz mi nadzieję.
|
|
 |
|
"bywa, że marzenia o księciu na białym koniu przekreślają romans ze stajennym"
|
|
|
|