 |
|
Daj spokój, to nie Twoja wina, przecież to nic takiego odkochać się w kimś z dnia na dzień i znaleźć sobie 'lepszą' wersję mnie. Powiedz, co ona ma, czego ja nie mam ?
|
|
 |
|
- Zostaw mnie !! Rozumiesz? Odejdź ! . - Kochanie... dlaczego, co się dzieje. - Ja już mam dość, nie mam siły. ... Nie zostawiła go, a następnego dnia jej za to dziękował. Był wdzięczny, że ją ma i od niego nie odeszła, a przecież wykrzyczał jej to w twarz... Teraz zobacz, mówi się, że to kobiety ciężko zrozumieć i nie wiedzą czego chcą.
|
|
 |
|
Cierpisz. Nie współczuję Ci i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo podobno nic się nie dzieje bez przyczyny.
|
|
 |
|
Mogłabym być słodka i nie rzucać się wcale i gdybym była ciastem to wylizałbyś talerz. Potrafię być grzeczna i potrafię być uprzejma, ale kiedy tak ostatnio było ? Nikt nie pamięta.
|
|
 |
|
Milczę. Czekam, aż za mną zatęsknisz.
|
|
 |
|
Byłabym w stanie zrobić dla Ciebie wszystko, nawet jeśli Twoim życzeniem na dziś, byłaby moja śmierć.
|
|
 |
|
4:04 . Sennie spogląda na telefon, jedna wiadomość. "Śpij dobrze, kocham Cię.".
|
|
 |
|
Nie próbuj nawet wmówić mi, że się zmienisz. Nie wierzę w cuda.
|
|
 |
|
Przeżyliśmy wiele, wiemy co to ból, dobrze znamy piekło. Teraz przydałaby się odrobina szczęścia.
|
|
 |
|
Postanowiłam Cię znienawidzić. W głowie przezywałam Cię najgorzej jak tylko potrafiłam. Nawet to nie pomogło. Nawet jeśli Twoje imię w mojej głowie zmieniłam na 'sukinsyn' to i tak cholernie kochałam tego sukinsyna.
|
|
 |
|
Proszę, nie dokładaj mi więcej. Wydaje mi się, że swoje już wycierpiałam.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy mówiłeś 'żegnaj' rozpadałam się na maleńkie kawałeczki...
|
|
|
|