 |
|
Często mówimy ,że się otrujemy , powiesimy, rzucimy pod pociąg , autobus , samochód lub coś w tym stylu i za każdym razem kiedy mamy już tego dokonać głęboko w naszym sercu odzywa się strach przed utratą rzeczy , osób i tego czego jeszcze nie doznaliśmy w naszym życiu. Prawdę mówiąc gdy dochodzi do takich rzeczy największy twardziel staje się mięczakiem
|
|
 |
|
to co, że idę przez świat sama. za to w zajebistych butach :D
|
|
 |
|
'nie bekaj, nie pal, nie pluj, nie chodź w dresach, nie przeklinaj, kochaj' . pierdoliła ten system myślenia ;] / kolorooowa
|
|
 |
|
Chcę patrzeć kiedy śpisz
nauczyć się tak żyć by ważne było jedno to czy jesteś ze mną .
Chcę patrzeć cały czas, za rękę biec do gwiazd
bo radę damy zawsze, wystarczy że patrzysz. // Cwancys i Detmi - Chce patrzeć < 3333333
|
|
 |
|
Widziałem Cię na Niebie, wskazywały mi Cię gwiazdy
choć nie byłem jeszcze pewien, byłaś w Mojej wyobraźni
i po prostu chcę Cię spotkać, przytulić w blasku słońca,
chcę Ci oddać Moje serce by budować z Tobą więcej. < 333333333333333
|
|
 |
|
Wracałam od przyjaciółki. Mróz różowił mi policzki. Szłam powolnym krokiem spoglądając przed siebie. Nie przejmowałam się tym że rodzice mogą być źli, lub poprostu zwyczajnie mogą się o mnie martwić. Dzisiaj mnie to nie obchodziło. W słuchawkach usłyszeć można było tylko kawałki tych najlepszych. Rozmyślając nad każdym słowem piosenek zastanawiałam się czy w XXI wieku istnieje jeszcze miłość?. Ta miłość która kojarzy mi się z tuzinem czerwonych róż, pomadkami, byciem blisko, bezgranicznym zaufaniem. Czy dziewczyny potrafią jeszcze kochać chłopaka za to co ma w środku a nie za to w jakich chodzi butach czy jakim jeździ samochodem. Czy faceci potrafią jeszcze patrzeć trochę głębiej niż tylko w rozmiar stanika? Mam wyjebane na dzisiejszą miłość. Chcę tej co była kiedyś.// onna
|
|
 |
|
Pamiętaj, że dzisiejsza chwila jest Twoją przyszłością. Żyj tak aby było co wspominać... aby było co opowiadać przy kominku, podczas tych zimnych, zimowych wieczorów...
|
|
 |
|
A dzisiaj tak trudno powiedzieć co będzie dalej. Kim będę za rok, dwa, jakim człowiekiem się stanę..Z kim będę się śmiać, szaleć, kłócić, smucić i nienawidzić. Ile osób jeszcze poznam w tym czasie.. a ilu ich stracę. Ciężko nawet mi myśleć o tym, że za 2 lata dzisiejsze imprezy, zdarzenia i ludzie będą tylko wspomnieniem na które będę reagować uśmiechem. Nie chce zmian tak jest dobrze. Boje się przyszłości...
|
|
 |
|
Jak bardzo nie chciałam doprowadzić do momentu kiedy przytulasz mnie by się pożegnać,
ale to i tak musiało się stać, taki był plan wydarzeń napisany przez Boga, podkolorowany przez nas dwoje.
|
|
|
|