 |
|
W tym roku wiosna ewidentnie romansuje z jesienią.
|
|
 |
|
i wtedy powiem ci jak bardzo cię chcę
i wszystkie moje tajemnice
o tym mieście co to widać je w tle
jak bardzo go nienawidzę
|
|
 |
|
- Tak od 1 do 7 maja mamy wolne bo matury i... - EJ! WŁAŚNIE! AA jak chce ktoś kupić opony to do mnie :D // kolega na j. polskim :D
|
|
 |
|
- A teraz stwarzamy nastrój impresjonistyczny widzi pani ? - gasimy światło - OOOOO jest ciemno, widzi pani te niewyraźne kontury? ;> // haha moja klasa < 3
|
|
 |
|
Rozpracowałam go. Znaczy tak mi się wydaje. A wszystko zaczęło się od książki do polskiego.. Napisał do mnie z pretekstem jej pożyczenia . Okej pomyślałam , następnego dnia podszedł do mnie z tym swoim uśmiechem.. I się zaczęło :) Pisanie do późnej nocy, uśmiechy w szkole, i te przypadkowe "wpadanie" na siebie na korytarzu. ;) taak, cała szkoła wiedziała że pożyczyłeś ode mnie tą książkę : P jak także to że była ona tylko pretekstem do rozmowy ze mną..:)
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszpetała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł. / abstracion
|
|
 |
|
- widzę, że się całkiem uzależniłaś, odłóż w końcu ten opętany telefon.
- nie babciu, nie uzależniłam się od telefonu, uzależniłam się od niego, a i mogła byś z łaski swojej nie obrażać mojego telefonu? co niedziele chodzi ze mną do kościoła ! / kolorooowa
|
|
|
|