głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tylkojegoagniesia

   Rachelo  kiedy pan...    to zawsze...

kwiotula dodano: 18 marca 2010

- "Rachelo, kiedy pan..." - to zawsze...

Nikt nie uleci w niebo. Ziemia przyciąga ciało i ołów. ajajaj

kwiotula dodano: 18 marca 2010

Nikt nie uleci w niebo. Ziemia przyciąga ciało i ołów. ajajaj

Nigdy o tobie nie ośmielam się mówić  ...  powtarzam tylko okrutnie pospolitą litanię słów

kwiotula dodano: 18 marca 2010

Nigdy o tobie nie ośmielam się mówić (...) powtarzam tylko okrutnie pospolitą litanię słów

inaczej mówiąc  oddam wszystkie przenośnie  ...  za jedno słowo  ...  w granicach mojej skóry

kwiotula dodano: 18 marca 2010

inaczej mówiąc, oddam wszystkie przenośnie (...) za jedno słowo (...) w granicach mojej skóry

chciałabym opisać światło   które we mnie się rodzi

kwiotula dodano: 18 marca 2010

chciałabym opisać światło, które we mnie się rodzi

na dnie słodyczy gorycz drzemie więc krzyczy obłąkany język

kwiotula dodano: 18 marca 2010

na dnie słodyczy gorycz drzemie więc krzyczy obłąkany język

świadoma dojrzała decyzja pójścia niełatwą lecz właściwą drogą...

kwiotula dodano: 18 marca 2010

świadoma dojrzała decyzja pójścia niełatwą lecz właściwą drogą...

Są granice...

malenka1111 dodano: 18 marca 2010

Są granice... ;/

Różnica jest taka w Polsce ludzie wychodzą na dwór żeby sprawdzić co tam u ich pana a w Krakowie idzie się na pole żeby zobaczyć jak pracują podwładni.

0caramel0 dodano: 17 marca 2010

Różnica jest taka w Polsce ludzie wychodzą na dwór żeby sprawdzić co tam u ich pana a w Krakowie idzie się na pole żeby zobaczyć jak pracują podwładni.

Krakowski szlachcic  jak chciał sprawdzić  czy chłop dobrze pracuje  to wdziewał kubrak  wkładał buty robocze i wychodził na pole. Toteż w Krakowie wychodzi się  ze szlachecką gracją  na pole.    Z kolei  kiedy warszawski ciemny chłop chciał Jaśnie Panu Dziedzicowi przekazać wykopanego przez się ziemniaka  zakładał wtedy swój najlepszy strój świąteczny  ubierał się od wielkiego dzwonu  po czym   tuptuptup   szedł na dwór do Pana sprezentować mu ziemniaka. Stąd właśnie w Warszawie wychodzi się  na poddańczo chłopską modłę  na dwór.

0caramel0 dodano: 17 marca 2010

Krakowski szlachcic, jak chciał sprawdzić, czy chłop dobrze pracuje, to wdziewał kubrak, wkładał buty robocze i wychodził na pole. Toteż w Krakowie wychodzi się, ze szlachecką gracją, na pole. Z kolei, kiedy warszawski ciemny chłop chciał Jaśnie Panu Dziedzicowi przekazać wykopanego przez się ziemniaka, zakładał wtedy swój najlepszy strój świąteczny, ubierał się od wielkiego dzwonu, po czym - tuptuptup - szedł na dwór do Pana sprezentować mu ziemniaka. Stąd właśnie w Warszawie wychodzi się, na poddańczo-chłopską modłę, na dwór.

Wydaje mi się  że jest coraz trudniej wierzyć w cokolwiek. Jak nie zgubić się w swoich samolubnych myślach?

kwiotula dodano: 16 marca 2010

Wydaje mi się, że jest coraz trudniej wierzyć w cokolwiek. Jak nie zgubić się w swoich samolubnych myślach?

Są rzeczy których można nauczyć się jedynie od najsłabszych pośród nas...

malenka1111 dodano: 16 marca 2010

Są rzeczy których można nauczyć się jedynie od najsłabszych pośród nas...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć