 |
Otaczają nas miliardy ludzi, powinniśmy zostać wyśmiani, gdy powiemy, że jesteśmy sami. Nikt z nas nie jest sam. Jesteśmy samotni nie sami. Różnica jest nie wielka, ale bardzo znacząca. Mamy mnóstwo znajomych, bliższych bądź dalszych. Mamy rodzinę, mniejszą lub większą, ale zawsze jest ktoś do kogo możemy się uśmiechnąć, nawet jeśli mamy stuprocentową pewność, że owy uśmiech nie zostanie odwzajemniony. Problem tkwi w tym, że zostaliśmy skonstruowani na tyle irracjonalnie, że potrzebujemy drugiej osoby na wyłączność, aby nie czuć się samotnym. Jesteśmy egoistami żądając przyjaciół, partnerów. Nie zabraniamy im kontaktów z innymi, ale choćby podświadomie oczekujemy od nich uwagi, zrozumienia, pomocy i miłości. Pragniemy obdarzyć ich tym samym. Kochamy, pomagamy, czasami pomimo woli danej osoby. Możemy się oszukiwać, ale każdemu z nas potrzebny jest ktoś, kto odbierze telefon o czwartej nad ranem i cierpliwie wysłucha naszych narzekań na życie.
|
|
 |
Niebezpiecznie zaczyna się robić, kiedy po przebudzeniu brak Ci sił na uniesienie kącików ust. Gdy nie możesz podnieść się z łóżka bo przeszywająca Twoje serce pustka, uniemożliwia Ci oddychanie. Niebezpiecznie jest wtedy, gdy nie masz ochoty wychodzić z domu, do ludzi. gdy jedyne na co masz ochotę to siedzenie na parapecie czy spanie w pustej wannie. W końcu nadchodzi dzień, kiedy jest Ci obojętne to, że pijesz zimne kakao. Nie widzisz sensu istnienia, jedyne co powstrzymuje Cię przed rzuceniem się pod pociąg to nadzieja. Nadzieja na lepsze jutro, naiwnie łudzisz się, że budząc się kolejnego z pochmurnych poranków, Twoje serce zacznie bić. Wystuka rytm, szepcący 'nosek do góry, mała. od dzisiaj będziesz szczęśliwa'
|
|
 |
Dla niej wszystkie dni były jednakowe. A wszystkie dni są takie same wtedy, kiedy ludzie przestają dostrzegać to wszystko, czym obdarowuje ich los, podczas gdy słońce wędruje po niebie. / Paulo Coelho
|
|
 |
Nie mam ochoty szukać przyjaciół na siłę. Nie mam zamiaru zawierać byle jakich znajomości po to, by być popularnym. Dobrze mi z tym jak jest. Wcale nie czuję się samotna, bo mam kilku znajomych, którzy wiem, że pomogą gdy będę miała problem i staną za mną gdy ktoś stanie przeciwko. Jest ich naprawdę niewielu. Ale są prawdziwi. A to chyba najważniejsze.
|
|
  |
Pytasz o ogień? Wystarczy spojrzeć mi w oczy. [Shellerini.♥]
|
|
  |
Sieje terror jak Letchmock na planecie małp. Mam więcej punchy niż Rodowicz ma cellulitowych fałd. [Słoń.♥]
|
|
  |
Dziwnie się czułam, podpisując się swoimi inicjałami 'J.P' w banku... || sieemasz
|
|
  |
Jestem radioaktywny, nie aktywny w radiu. Zostawiamy puste dziury w miejscu głów niczym magnum. [Słoń.♥]
|
|
  |
Tu pare lat wśród, i pare szczebli wyżej. Nie z tych co jak patrzą w dół łapią schize. [Shellerini.♥]
|
|
  |
Ktoś taki jak ja, takie zero jak ty. CBŚ, przesłuchanie, w oczach nie stały mi łzy. [Pih.♥]
|
|
  |
Czytaj z oczu, tyle lat patrzę na tą dzielnice. Moi ludzie całe, życie hardcore. Na ich skroniach pot, w naszych żyłach stres. Nieraz w imię zasad przelana krew. [Lukasyno.♥]
|
|
 |
Jeśli opowiadam Ci o sobie, swoim życiu, problemach, dylematach - ufam. jeśli Ty powtarzasz to innym, rozpowiadasz na prawo i lewo - z miejsca stajesz się w moich oczach skończoną szmatą.
|
|
|
|