 |
|
śmiać się ze swojej głupoty - to najczęściej muszę robić
|
|
 |
|
ewidentnie stwierdzam, iż się zakochałam . bez pamięci .
|
|
 |
|
czasami brakuje mi tej bliskości.. nic wielkiego , po prostu chcę żebyś tu przy mnie był.
|
|
 |
|
ja tylko czasem dławię się łzami. ogólnie jest w porządku. naprawdę. / notte.
|
|
 |
|
tak mnie uszczęśliwia. a nie jest jeszcze blisko.
|
|
 |
|
Noc - najlepsza pora na wspomnienia. Wyobrażanie co by było gdyby, myślenie nad sensem życie. Po za tym nocą najlepiej jest się użalać z butelką wódki.
|
|
 |
|
nigdy nie jest późno na przeprosiny , czasem tylko jest za późno by wybaczyć.
|
|
 |
|
lubię.. nie , uwielbiam. uwielbiam to jak piszemy. jak kiedy jestem zmęczona , pomimo , nie chcesz mnie puścić spać. i to jak dajesz mi do zrozumienia , że nie jestem byle kim.. chociaż tylko przyjaciółką to i tak wystarcza. i to jak pobudzasz moją wyobraźnię. jak się kłócimy na żarty i na serio , bo się martwisz. kiedy piszesz do mnie pierwszy , wybaczasz mi błędy , życzysz mi słodkich snów. mimo że wrabiasz mnie , że wychodzę na idiotkę z powodu własnej głupoty i tak Cię uwielbiam. i uwielbiam też Twoje oczy. uwielbiam jak jesteś blisko.. czuję wtedy taki spokój. kiedy mogę Cię przytulić , chociaż mówisz mi , że nie potrafię. i jak obiecujesz mi , że mnie przytulisz , jak tylko napiszę że coś mnie boli. uwielbiam.
|
|
 |
|
zapomnij o tym co nas dzieli , pamiętaj to co nas łączy.
|
|
 |
|
nie wiesz co się dzieje w Jej głowie , kiedy Go widzi. nie wiesz , jak Jej serce zaczyna szybko bić. nie wiesz , ile ma do powiedzenia , choć słowa , tak naprawdę w tym momencie zbędne , plączą Jej się w ustach. wszystko nabiera barw , uśmiech wkracza na Jej twarz. pojawia się szczęśliwa dziewczyna , chociażby na minutkę. bo przy życiu trzyma Ją On.
|
|
 |
|
jeszcze tak niedawno byłaś uśmiechniętą dziewczyną pragnącą tylko i jedynie chill out'u. teraz jesteś dziewczyną zalaną łzami , pragnącą tylko Jego.
|
|
 |
|
idę przez życie ze łzami, pośród kłamstw, całkiem samotna. spotykam wielu ludzi, którzy chcą mnie pokochać, lecz odpycham ich od siebie. gdy w końcu spotykam osobę, którą wiem, że mogłabym pokochać, okazuje się, że jest identyczna jak ja- tak samo odpycha ludzi od siebie, którzy chcą ją pokochać. no trudno. idę dalej. jestem zimna jak kamień, bogata jak głupiec. już nie czuję się samotna, mam jego. znalazłam go. lecz po pewnym czasie samotność ponownie puka do mych drzwi, śmiejąc mi się prosto w twarz, z karteczką w ręce 'on już nie wróci. ma inną'. czytając to czuje jak umieram. to zabawne. wredna, skamieniała dziewczyna umiera. cieszy się, płacze, śmieje.. nie żyje.
|
|
|
|