 |
|
To my, Ci źli na osiedlowych ławkach z piwem i papierosem w ręku. To my, których nikt nie poprosi już o pomoc, bo każdy przechodzi na drugą stronę ulicy. Siedzenie do późna, imprezy i pobudka nie wiadomo gdzie i w czyich ramionach. To my, ta okropna młodzież, która daję i dostaję po pysku. Otarte kostki na dłoniach, opuchnięte wargi i najbardziej porysowane serce. Dla Ciebie moi kumple to kibole, dla mnie ludzie z pasją. Mówisz, że matka przez nas płaczę, zapytaj ile razy my płakaliśmy przez rodziców. To my, Ci, którzy stracili zbyt wiele, by starać się o cokolwiek. To my, którzy po powrocie do domu zamykają się w pokoju i cierpią tak jak każdy inny człowiek, bez względu na to jakie mamy oceny, plany na przyszłość i opinie na mieście. W rzeczywistości jesteśmy bardziej pocharatani niż możesz to sobie wyobrazić.
|
|
 |
|
I co z tego, że się upijamy i imprezujemy do upadłego? Co z tego, że często mamy urwany film? Co z tego, że w portfelu obok hajsu na ziele, nosimy przepaloną lufkę? Co z tego? Jesteśmy młodzi, wolni i mamy tak cholernie porysowane serca.
|
|
 |
|
To było bardzo piękne, zobaczyć Cię po raz pierwszy i myśleć bez słów: chcę.
|
|
 |
|
mówiłem, że bez Ciebie to ja nie wiem co by było ścierałaś kurz z moich uczuć, by odżyły. | TMK aka Piekielny ♥
|
|
 |
|
każdy dzień spędzany osobno, łykając coraz trudniej tlen. | TMK aka Piekielny ♥
|
|
 |
|
kiedyś mieliśmy wszystko, czas płynął dla nas. | TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
niewiarygodnie mocno boli, gdy widzę Cię z nią na mieście. wtedy, gdy mijasz mnie obok bez głupiego siema. i nagle się odzywasz, chcesz się spotkać.. wtedy jest cudownie. ale niestety na drugi dzień znów dobija mnie rutyna i brak Ciebie bo jesteś z nią...
|
|
 |
|
Rzućmy monetą! Orzeł - zostajesz ze mną na zawsze. Reszka - rzucamy jeszcze raz.
|
|
 |
|
' Zabiła by za mnie, zamordował bym za nią ' ♥
|
|
 |
|
Najgorzej jest tęsknić za kimś, kogo widzisz codziennie.
|
|
 |
|
Chuj że jara i pije , ważne że kocha.
|
|
 |
|
Tak, jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, którą kiedykolwiek trzymałeś w ramionach, bo choć przez chwilę przytulała cały mój świat.
|
|
|
|