głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika twojaa

I'm the question and you're of course the answer.

souleater dodano: 3 kwietnia 2014

I'm the question and you're of course the answer.

I nie  kurwa  czas nie zagoi tych ran. Nie mów mi tak. Nic się nie zasklepi. Z niczym się nie pogodzę. Nie pozbędę się żadnej nadziei. Każdego ranka będę na Niego czekała   na buziaka na powitanie i serię uśmiechów. Każdego pieprzonego ranka  rozumiesz? Będę przeglądała zdjęcia. I obejrzę tysięczny raz filmiki z Nim. Przeczytam stare rozmowy. Daj mi się  do cholery  łudzić  że pojawią się nowe. I pozwól mi płakać  niech ból przestanie ściskać mnie za gardło   chimica

ponaadwszystko dodano: 3 kwietnia 2014

I nie, kurwa, czas nie zagoi tych ran. Nie mów mi tak. Nic się nie zasklepi. Z niczym się nie pogodzę. Nie pozbędę się żadnej nadziei. Każdego ranka będę na Niego czekała - na buziaka na powitanie i serię uśmiechów. Każdego pieprzonego ranka, rozumiesz? Będę przeglądała zdjęcia. I obejrzę tysięczny raz filmiki z Nim. Przeczytam stare rozmowy. Daj mi się, do cholery, łudzić, że pojawią się nowe. I pozwól mi płakać, niech ból przestanie ściskać mnie za gardło ~ chimica

czIV: A może nie ona nas  lecz my ją opuściliśmy? Więc po co zaklinaliśmy się  że nie wyobrażamy sobie życia bez siebie? Czyżbyśmy wówczas nie wiedzieli jeszcze  co to jest miłość? Czyżbyśmy byli za młodzi  żeby wiedzieć  czym jest? I musiała nas dopiero rozłączyć  abyśmy zrozumieli  że nie jest takim łatwym szczęściem  jak nam się wydawało? Że jest pełna lęku  niepewności  że kryje w sobie zapowiedź rozpaczy  gdy coraz wyraźniej widać zbliżający się kres. Trzeba widocznie przeżyć całe życie  aby się dowiedzieć  czym ona jest. Ale czybyśmy temu nie byli w stanie sprostać? Powiedz  może ty wiesz  cośmy tej naszej miłości zawinili.  ...   Wiesław Myśliwski  Ostatnie rozdanie

souleater dodano: 2 kwietnia 2014

czIV: A może nie ona nas, lecz my ją opuściliśmy? Więc po co zaklinaliśmy się, że nie wyobrażamy sobie życia bez siebie? Czyżbyśmy wówczas nie wiedzieli jeszcze, co to jest miłość? Czyżbyśmy byli za młodzi, żeby wiedzieć, czym jest? I musiała nas dopiero rozłączyć, abyśmy zrozumieli, że nie jest takim łatwym szczęściem, jak nam się wydawało? Że jest pełna lęku, niepewności, że kryje w sobie zapowiedź rozpaczy, gdy coraz wyraźniej widać zbliżający się kres. Trzeba widocznie przeżyć całe życie, aby się dowiedzieć, czym ona jest. Ale czybyśmy temu nie byli w stanie sprostać? Powiedz, może ty wiesz, cośmy tej naszej miłości zawinili. (...)" Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"

CzIII:  Przychodzą takie chwile  że nie wiem już  co z sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam  wsiądę w pociąg i przyjadę do ciebie. Ale to przecież o wiele za późno  o lata za późno  o całe życie za późno.  ...  Kupiłam nawet bilet  pociąg przyjechał  konduktor widząc  że nie wsiadam  spytał  pani nie wsiada  lecz zabrakło mi odwagi. Pociąg odjechał  a ja zostałam na peronie  jak zostałam w swoim życiu. Pomyślałam  nie będę porywać się na los  mimo że przeciw mnie się obrócił. Może coś wie lepiej ode mnie i dlatego tak  a nie inaczej ułożył to moje życie. Niech więc tak zostanie. Nie czuję się w niczym winna  że tak się stało. Czyżby to miłość sama nas opuściła  bez naszej zgody?

souleater dodano: 2 kwietnia 2014

CzIII: "Przychodzą takie chwile, że nie wiem już, co z sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam, wsiądę w pociąg i przyjadę do ciebie. Ale to przecież o wiele za późno, o lata za późno, o całe życie za późno. (...) Kupiłam nawet bilet, pociąg przyjechał, konduktor widząc, że nie wsiadam, spytał, pani nie wsiada, lecz zabrakło mi odwagi. Pociąg odjechał, a ja zostałam na peronie, jak zostałam w swoim życiu. Pomyślałam, nie będę porywać się na los, mimo że przeciw mnie się obrócił. Może coś wie lepiej ode mnie i dlatego tak, a nie inaczej ułożył to moje życie. Niech więc tak zostanie. Nie czuję się w niczym winna, że tak się stało. Czyżby to miłość sama nas opuściła, bez naszej zgody?"

CzII:  Prawdziwa miłość jeśli już kogoś wybiera  to po kres  na całe życie  i nie opuszcza go  jeśli nawet przekroczy tę granicę. Więc może powinnam być szczęśliwa  że kiedyś i mnie wybrała. A że nie spełniła się  tym bardziej pozwala mi odczuwać niemal w każdej godzinie  każdą moją myślą  jakim jest szczęściem. Bo też jak inaczej można jej prawdziwie doznać? Jeśli nie przez utratę  przez brak nadziei  przez pogrążenie się w cierpieniu  podobnym temu  gdy ktoś bliski nam umrze  a nie chcemy się na to godzić  że umarł. W szczęściu nigdy miłość nie da nam się poznać tak dotkliwie jak w cierpieniu  ... . Szczęście nie jest zbyt mądre.

souleater dodano: 2 kwietnia 2014

CzII: "Prawdziwa miłość jeśli już kogoś wybiera, to po kres, na całe życie, i nie opuszcza go, jeśli nawet przekroczy tę granicę. Więc może powinnam być szczęśliwa, że kiedyś i mnie wybrała. A że nie spełniła się, tym bardziej pozwala mi odczuwać niemal w każdej godzinie, każdą moją myślą, jakim jest szczęściem. Bo też jak inaczej można jej prawdziwie doznać? Jeśli nie przez utratę, przez brak nadziei, przez pogrążenie się w cierpieniu, podobnym temu, gdy ktoś bliski nam umrze, a nie chcemy się na to godzić, że umarł. W szczęściu nigdy miłość nie da nam się poznać tak dotkliwie jak w cierpieniu (...). Szczęście nie jest zbyt mądre."

CzI:   ...  Piszę ten list jedynie dlatego  że znów przypłynęła do mnie fala wielkiej tęsknoty za tobą i od kilku dni paraliżuje mnie i nie daje o niczym innym myśleć. Tu kiedyś wypadł mi talerz z rąk  bo nagle zjawiłeś się w moich oczach. A wczoraj  wyobraź sobie  założyłam bluzkę na lewą stronę. I przecież przeglądałam się w lustrze przed wyjściem.  ...  Powiedz  czy to jest normalne? Tyle lat minęło a wciąż nie mogę sobie poradzić z miłością do ciebie.  ...

souleater dodano: 2 kwietnia 2014

CzI: "(...) Piszę ten list jedynie dlatego, że znów przypłynęła do mnie fala wielkiej tęsknoty za tobą i od kilku dni paraliżuje mnie i nie daje o niczym innym myśleć. Tu kiedyś wypadł mi talerz z rąk, bo nagle zjawiłeś się w moich oczach. A wczoraj, wyobraź sobie, założyłam bluzkę na lewą stronę. I przecież przeglądałam się w lustrze przed wyjściem. (...) Powiedz, czy to jest normalne? Tyle lat minęło a wciąż nie mogę sobie poradzić z miłością do ciebie. (...)"

tylko nie mów do mnie że bez ciebie dam sobie radę bo dobrze wiesz że nie dam.   ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

tylko nie mów do mnie że bez ciebie dam sobie radę bo dobrze wiesz że nie dam. \ ms.inlove

ciekawe czemu niektóre piosenki przypominają nam o tych wszystkich momentach o których zapominamy przez kilka miesięcy  a takie trzy minuty przywracają wszystko od nowa.   ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

ciekawe czemu niektóre piosenki przypominają nam o tych wszystkich momentach o których zapominamy przez kilka miesięcy, a takie trzy minuty przywracają wszystko od nowa. \ ms.inlove

ten jego głos w słuchawce i ta nie ogarnięta chęć mieć go przy sobie.   ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

ten jego głos w słuchawce i ta nie ogarnięta chęć mieć go przy sobie. \ ms.inlove

Smutek  łzy  wspomnienia. A przecież obiecaleś mi że już nigdy nie będę smutna  nie będę płakać i że nie będę wspominać Ciebię bo będziesz obok! Co sie z tym stało?    ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

Smutek, łzy, wspomnienia. A przecież obiecaleś mi że już nigdy nie będę smutna, nie będę płakać i że nie będę wspominać Ciebię bo będziesz obok! Co sie z tym stało? // ms.inlove

obiecał że nie zapomni. przecież obiecał.    ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

obiecał że nie zapomni. przecież obiecał. // ms.inlove

Uzależniłam się od jego osoby. Nie było dnia żebyśmy nie rozmawiali  nawet o najgłupszych rzeczach. Nie było dnia żeby  nie słyszała jego głosu. Teraz nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Nie ma dnia  żebym nie chciała napisać do niego. Przeprosić za wszystkie wypowiedziane słowa i zaprosić go na piwo. Nie wiem czy to miłość czy tylko przyzwyczajenie do jego osoby. Może boję się tego że zostanę sama jak wszyscy odejdą  bo on mówił że będzie zawsze!    ms.inlove

ponaadwszystko dodano: 2 kwietnia 2014

Uzależniłam się od jego osoby. Nie było dnia żebyśmy nie rozmawiali, nawet o najgłupszych rzeczach. Nie było dnia żeby, nie słyszała jego głosu. Teraz nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Nie ma dnia, żebym nie chciała napisać do niego. Przeprosić za wszystkie wypowiedziane słowa i zaprosić go na piwo. Nie wiem czy to miłość czy tylko przyzwyczajenie do jego osoby. Może boję się tego że zostanę sama jak wszyscy odejdą, bo on mówił że będzie zawsze! // ms.inlove

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć