 |
|
a teraz pojmij to, że cię kocham, gnojku.
|
|
 |
|
Prawdziwe kobiety mają w nosie sukienki, których nie założą i mężczyzn z którymi nie będą. Nie chorują, bo On kocha inną. Nie rozpaczają, gdy Ten milczy, a Tamten odpisuje zdawkowo. Nie płaczą, gdy są same. Nie słuchają ludzi w których potęgują kompleksy. Nie spotykają się z tymi, którzy marnują ich czas. Czują, że los zaczął się odmieniać i że są w stanie zrobić wszystko. Nie miewają złych humorów. Nie rzucają czym popadnie, gdy dowiedzą się o zdradzie. Nad ranem wyglądają najpiękniej. Potrafią dostosować się do każdej sytuacji. Nie gaszą papierosów w filiżankach po kawie. Świetnie opanowały sztukę udawania. Nie czują złości, gdy zobaczą inną w tej samej kreacji. Tak naprawdę, nie ma prawdziwych kobiet.
|
|
 |
|
pokażę Ci co to znaczy naprawdę cierpieć, suko.
|
|
 |
|
położyła się na łące, ze słuchawkami w uszach i ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
I uwielbiam ten smak , gdy w ustach mam słowo FUCK .
|
|
 |
|
-Widzisz?
-Ale co?
-Szczęście ucieka.
- To je goń
|
|
 |
|
` Bo gdy kochamy, zawsze pragniemy być lepsi, niż jesteśmy. !
|
|
 |
|
‘ Bo każdy z nas potrzebuje wypłakać się w cieniu dobra i zła ‘
|
|
 |
|
A wtedy przychodzi ten czas, Ty mówisz: nie wiem. I żyjesz własnym życiem. ♥
|
|
 |
|
lubię ten czas chronicznej nienormalności i atmosferycznych wyładowań, i burdelu w głowie, co różowe ściany ma.
|
|
 |
|
gdybym znaczyła coś dla ciebie umierając, chciałabym umierać codziennie ` / yezoo
|
|
 |
|
Mogę tu być i stwarzać pozory walki. Bo tak naprawdę nigdy nie będę miała tyle siły, by znów iść do przodu. Nie myślę o krokach, które powinnam podejmować, bo to zbyt wiele. Na początek chciałabym się podnieść. Stanąć na nogi z akceptacją przeszłości. Rozumieć błędy i znać ich wartość, a mimo to chcieć iść dalej, przed siebie. Chciałabym znów być tą dziewczyną, co kiedyś. Z uśmiechem na ustach i miłością w oczach. Chciałabym być lepsza i może trochę inna. Po prostu chciałabym być sobą, a nie kimś, kogo każdego dnia rano staram się tworzyć na nowo.
|
|
|
|