 |
zaakceptuj mnie taką , jaka jestem albo poszukaj gdzie indziej szczęścia . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
co z tego , że nie jest za późno skoro ja nie widzę sensu w walce , która nie ma przyszłości ? / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
miłość czy kolejne zauroczenie z Twojej strony ? / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
Twój uśmiech stał się kluczem do moich wspomnień. Moich. Nie naszych.
|
|
 |
Uśmiech wcale nie znaczy, że cierpienie zniknęło. A.V.
|
|
 |
Zawsze znajdzie się jakiś powód do nieszczęścia. Mały, lub duży, ale z pewnością się znajdzie. Tak samo jak powód do uśmiechu. A.V.
|
|
 |
Zamykam oczy, aby widzieć więcej. A.V.
|
|
 |
Czasem mam wrażenie, że i tak żyję już za długo.
|
|
 |
Coraz bardziej nieufnie patrzę na ludzi i cały świat. Mniej ufam sercu... Nie wiem, czy brak zaufania sercu jest chorobą, ale obawiam się, że prowadzi do śmierci. A.V.
|
|
 |
nie zauważyłeś , że pogubiłeś się we własnych słowach ? / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
Gdyby nie ograniczenia, człowiek mógłby być szczęśliwy. A.V.
|
|
 |
Najbardziej irytuje mnie świadomość jutra. Jutra ograniczonymi zasadami, których ja nie ustaliłem i których nie mogłem złamać. Zasady życia... Tego, że musiałem iść do szkoły, po powrocie zjeść obiad i otrzymać pozornie wolne popołudnie. Co z tego, że niby nikt nie miał wówczas nade mną kontroli? Musiałem wrócić wieczorem, aby jutro znów żyć według zasad. Nie mogłem uciec. Od rodziny. Od znajomych. Codzienności. Nie mogłem uciec od życia... Jak każdy nastolatek. A.V.
|
|
|
|