 |
|
tęsknie za chwilami kiedy wszystko wydawało się takie beztroskie . / niedoogarnieciaa .
|
|
 |
|
Obca we własnej skórze. Sztuczny uśmiech wywołany,aby nikt nie pytał co sie dzieje. Idzie sama ze słuchawkami w uszach. Próbując o niczym nie myśleć. Zaciska pięści z bezsilnej złości. Znowu popełnia te same błędy. Ta głupia nadzieja,że może tym razem.. Kręci z politowaniem głową i zamyślona o mało co nie wchodzi pod samochód. Przechodząc, a wręcz przebiegając przez ulicę zastanawia się czy to by nie rozwiązało problemów. Nie, to nie jest wyjście. To droga tchórzy ,a ona jeszcze tak nisko nie upadła. Siada w parku na ławce osłoniętej przed wzrokiem innych ludzi i maska opada. Pozwala łzom płynąć. "Nienawidzę siebie"- szepcze bezgłośnie patrząc w górę. - " Dlaczego pozwoliłeś mi zranić tyle osób?!"- jednak jej pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Dawniej wyśmiała by kogoś takiego, lecz zbyt wiele sie zmieniło. Dziś jest kim innym. Jest sobie obca.
|
|
 |
|
Sposób, w jaki przeżyjemy życie nie zależy od nas, a od osób wokół nas.
|
|
 |
|
Dzisiaj Bóg ma kształt butelki i jest napełniony wódką. Może dla innych tak... Dla mnie ma kształt Twojego ciała i jest napełniony Twoją miłością. A.V.
|
|
 |
|
Miłość to takie zjawisko, którego nie jesteś w stanie zapisać pod określoną datą w kalendarzu. Nie zaczyna się konkretnego dnia... I nie kończy nigdy.
|
|
 |
|
Doskonale wiesz, że to wcale Ci nie pomoże. Zwalczasz smutek czymś, co daje Ci iluzję szczęścia i co w rzeczywistości powoduje Twoje kolejne smutki. A.V.
|
|
 |
|
Witaj w świecie, w którym problemy zwalczane są nałogami. A.V.
|
|
 |
|
Chcę doznać miłości tak silnej, że byłaby warta śmierci. I chcę,aby moja śmierć była godna prawdziwej miłości. A.V.
|
|
 |
|
Radość bywa jedynie iluzją, która zasłania nieszczęście. A.V.
|
|
 |
|
Oto zimne ramiona życia, które wszczepią w Ciebie trujący jad codzienności o otulą Cię do snu wiecznego. A.V.
|
|
 |
|
Hipnoza dwudziestego pierwszego wieku.
|
|
 |
|
To niesamowite, że serwery w końcu pozwoliły mi wejść na moblo! -.-
|
|
|
|