 |
|
Po co było całować i kłamać? Po co było zajmować mi czas? Po to, aby mi serce złamać, by pozostawić smutek i żal. Całowałeś, pieściłeś, kłamałeś, by truciznę w me serce wlać. A ja głupia, na próżno wierzyłam... teraz przyszło mi się z Ciebie śmiać! Między nami wszystko skończone, więc miły, żegnam Cię... To co minęło nigdy nie wróci już, po co więc kielich goryczy pić? Skoro przyciąga Cię inna, więc idź, nie lękaj się... Kiedy mnie jeszcze kochałeś, przychodziłeś, bo byłeś spragniony, teraz przychodzisz już obojętnie, no cóż, zmieniłeś gust... A ja Cię kocham, kocham jak dawniej i choć teraz z oczu płynie mi łza, życzę Ci szczęścia i aby ona kochała Cię tak jak ja!
|
|
 |
|
usłyszała dzwoniący telefon. wstała i poszła do swojego pokoju, aby odebrać połączenie. na ekranie wyświetlało się imię JEGO siostry. 'słucham ?' - powiedziała, naciskając zieloną słuchawkę. usłyszała tylko szloch. płakała. 'ej, co jest ? dlaczego płaczesz ?' - zapytała. 'on....on nie żyje!' - usłyszała w odpowiedzi. ' kto nie żyje ?' - zapytała zdziwiona. 'no..on, mój brat...twój chłopak nie żyje, rozumiesz?!' - krzyknęła przez łzy. z wrażenia usiadła. nie wiedziała co się dzieje. milczała. zapanowała cisza. łzy napłynęły jej do oczu. 'dlaczego?' - wydusiła z siebie. 'popełnił samobójstwo'. te słowa długo odbijały się w jej głowie. odłączyła się. położyła głowę na poduszkę, ściskając ją z całych sił i powstrzymując łzy. nie mogła w to uwierzyć. nie chciała być sama, kochała go. tak bardzo go kochała, a on odszedł. jej życie runęło w ułamku sekundy, tak po prostu... / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
niektóre sytuacje z przyjaciółmi są tak zajebiste, że po prostu nie da się ich opisać słowami ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
2 000 wizyt. Dzięki wielkie. Podoba wam się to?
|
|
 |
|
moim marzeniem na dzień dzisiejszy jest rzucić wszystko i wyjechać, serio. i przysięgam, że jeśli teraz ktoś dałby mi taką propozycję, skorzystałabym. zostawiłabym szkołę, przyjaciół, rodzinę, znajomych. głupota, nie ? żyję tylko raz. ten jeden pierdolony raz. ten jeden pierdolony raz mogę poczuć się szczęśliwa. tutaj tego szczęścia nie znajdę. ono jest daleko. bardzo daleko. a moim zadaniem jest o nie zawalczyć. nie jutro, nie za kilka dni, miesięcy, czy za kilka lat. teraz. teraz albo nigdy. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Chciałabym tak jak moja młodsza siostra nie mieć problemów. Ona mimo tego, że jest małym bachorem nie bije się z samą sobą, nie musi codziennie wmawiać sobie, że nie kocha, nie musi udawać szczęśliwej, nie czyta kapsli od tymbarka w nadziei, że będzie tam napisane ' On Cię Kocha' i w nocy śpi spokojnym snem. / rememberthis
|
|
 |
|
Pogodziłam się z tym, że dla nas nie ma już szansy. / rememberthis
|
|
 |
|
Jestem nastolatką, mam swoje 'pseudo - problemy' i chuj. / rememberthis
|
|
 |
|
Obudził mnie Twój esemes. Przez chwilę poczułam się jak wtedy, kiedy Twoje esemesy budziły mnie każdego dnia. Uśmiechnęłam się mimowolnie, ale nie na długo, bo na ekranie telefonu zobaczyłam ' Nie spotkamy się dzisiaj. Może kiedy indziej.' Zabolało. Może dlatego, że zawsze jak odwoływałeś spotkania, to chociaż przepraszałeś. / rememberthis
|
|
 |
|
Wyjdź z mojego życia i weź nie wracaj. / rememberthis
|
|
 |
|
I dziś jest jeden z tych dni, w których jedyne czego chcę, to własnej śmierci. / rememberthis
|
|
|
|