 |
|
Sama przyznaj... Dla niego jesteś już nikim.
|
|
 |
|
"Nie zapomniałam.., Nie przestałam kochać... Nie przestałam tęsknić i myśleć o tobie. I wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz. I tylko jakoś dziwnie mi, gdy widząc cię daleko gdzieś nadal czuję te motylki w brzuszku i łzy cisnące się do oczu. Kocham cię wciąż... Tak bardzo mi ciebie brakuje... Nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do ciebie nie czuję. Lecz w środku nic się nie zmieniło, bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu".
|
|
 |
|
nie umiem spojrzeć Ci w oczy, dlatego mijając Cię spuszczam wzrok i udaje , że piszę smsa. nie potrafię patrzeć na osobę, za którą kiedyś bez zastanowienia bym zabiła. / k_j
|
|
 |
|
poczułam zdradę- więc nie dziw mi się, że trudno u mnie zdobyć zaufanie. odeszła ode mnie najważniejsza osoba, mimo wielokrotnych obietnic- więc nie dziw mi się, że na słowa ' obiecuję, będę na zawsze' parskam śmiechem. życie nie jednokrotnie skopało mi dupę, więc nie dziw mi się, że tak ostrożnie i nieufnie podchodzę do ludzi. /k_j
|
|
 |
|
przetrwam bez Ciebie. muszę. / k_j
|
|
 |
|
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!! Możecie być ze mnie dume ! ZDAŁAM MATURE będąc pewną, że ujebałam !!!! || pozornaaa ;*
|
|
 |
|
Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Czuję pustkę pomiędzy nami. Pokochałam nieodpowiednią osobę. ~ lonelinesss
|
|
 |
|
"Nigdy nie zapomnę, zawsze będziesz w moim sercu" ~ Zaya
|
|
 |
|
Przekręciłam kluczyk od barku i wyjęłam gruby,czerwony zeszyt.Przysiadłam na łóżku i zaczęłam pisać.O tym co jest,co czuję i o tym jak bardzo jestem szczęśliwa.Gdy skończyłam zeszyt upadł mi na podłogę otwierając się na pewnej stronie.Zaintrygowało mnie pierwsze zdanie wpisu z 2009 roku.Wczytana przysiadłam na skraju łóżka niczym zahipnotyzowana.Łzy pojawiły sie w oczach.Wszystkie wspomnienia wróciły-krok po kroku.Uśmiechałam się przez łzy wspominając pierwsze spotkanie,rozmowy,pocałunki-pierwszą swoją miłość.Pamiętam jaka byłam wtedy szczęśliwa.Wszystko było takie pierwsze i magiczne.Przewróciłam dwie kartki i wybuchnęłam histerycznym płaczem.Odszedł.Zostawił mnie samą.Później chciał wrócić,naprawić wszystko..Po tylu latach wciąż jest w moim sercu.Mimo,ze jest inny-ten co otwarcie mówi,ze kocha.Ja też,ale wspomniania zawsze będą.Pierwsza miłość nigdy w nas nie umiera i żadna nowa nie jest w stanie jej przysłonić..Otarłam łzy -zamknęłam zeszyt chowajac go głęboko w szafce. ||pozorna
|
|
 |
|
Potrzebuję zrozumienia. /nicciniepowiem
|
|
|
|