 |
|
Znamy się już 4 lata, a mimo to każdego dnia czuję się tak jakbym poznawała Cię na nowo. Dziękuję.
|
|
 |
|
On jaara mnie bardzieej niż Fruugo ♥
|
|
 |
|
To właśnie z Nim chcę się budzić, spędzać każdy dzień. Chcę trzymać Go za rękę, patrzeć z Nim w gwiazdy, potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję Jego. Kocham Go.
|
|
 |
|
chcę być dla niego .. chcę być zawsze przy nim, stawać w jego obronie, wspierać go i pocieszać, pomagać i wyręczać z różnych rzeczy . chcę dawać mu buziaka na pożegnanie i przytulać, gdy ogarnie go smutek . chcę mówić mu jak bardzo lubię te jego perfumy, jak się uśmiecha i w jaki sposób na mnie patrzy . chcę jeść z nim wspólnie czekoladę . chcę okazać mu jak wielką część mojego życia zajmuje, chcę go upewnić i być mu potrzebna pod każdym względem, tak jak potrzebna jest mi jego osoba ./ chcę być dla niego .. chcę być zawsze przy nim stawać w jego obronie wspierać go i pocieszać pomagać i wyręczać z różnych rzeczy . chcę dawać mu buziaka na pożegnanie i przytulać gdy ogarnie go smutek . chcę mówić mu jak bardzo lubię te jego perfumy jak się uśmiecha i w jaki sposób na mnie patrzy . chcę jeść z nim wspólnie czekoladę . chcę okazać mu jak wielką część mojego życia zajmuje chcę go upewnić i być mu potrzebna pod każdym względem tak jak potrzebna jest mi jego osoba . / easyescape
|
|
 |
|
Już chciałam po raz kolejny obrazić się o jakąś głupotę, którą powiedział nieświadomie w żartach. Wtedy przypomniałam sobie Jego zaszklone oczy, gdy poprzednim razem zauważył smutek na mojej twarzy. Chęć obrażenia przeszła mi natychmiast. Zamiast tego rzuciłam się na Niego z buziakami i słowami: Kocham Cię.
|
|
 |
|
Wiesz, nie potrzebuję romansu niczym z wielkiego ekranu, wystarczą mi Twoje ramiona i świadomość, że zawsze znajdzie się w nich dla mnie miejsce.
|
|
 |
|
kolejny weekend, gdy odmawiam wyjścia na miasto. kolejny dzień, gdy odmawiam znajomym wódki. kolejny miesiąc, gdy słyszę: 'Żaklina, co się z Tobą stało?' nie pytaj, mnie po prostu nie ma - nie ma już tej fajnej Żaklinki, która zaliczała każda imprezą, i która rozbawiała towarzystwo. nie istnieje już ta dziewczyna, która za ciągnięcie beki na lekcjach i ustawianie plastików dostawała naganny, i wylatywała ze szkoły. nie ma tamtej mnie - jestem inna ja. może jeszcze troszeczkę pogubiona, ale już coraz bardziej ogarnięta, coraz bardziej poważna i coraz bardziej odpowiedzialna. || kissmyshoes
|
|
 |
|
obudziłam się ze łzami w oczach.spojrzałam dookoła, uświadomiłam sobie gdzie jestem, jaki mamy czas, i ponownie do oczu podeszły mi łzy. śniło mi się, że wróciłeś - ot tak, po prostu, ,żyłeś. że wszedłeś do domu, pocałowałeś mnie w czoło i obdarowałeś uśmiechem, który tak bardzo kochałam. nie było czasu Twojego załamania, nie było żadnych Twoich łez, nie było żadnego skoku, ani żadnej śmierci - byłeś Ty i ja, po prostu - dwoje szczęśliwych ludzi. i to tak strasznie zabolało, bo chwilę po przetarciu oczu zrozumiałam, że nigdy w życiu nie będę miała już obok Twojej osoby, nawet na chwilę. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Wiesz za co Cię kocham? Za to, że w ogóle istniejesz, za to, że jesteś taki słodki, za to, że potrafisz rozbawić do łez i za to, że potrafisz pocieszyć.
|
|
 |
|
bądź moim Tristanem, pieprzonym Romeem. a nawet Shrekiem. ale bądź.
|
|
 |
|
Mam wielki dług wobec Boga, bo dał mi najwspanialszego Anioła.
|
|
|
|