 |
|
Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, jeśli się w ogóle pojawi, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy.
|
|
 |
|
wszystko zaczyna się pieprzyć, gdy nie możesz bez kogoś żyć.
|
|
 |
|
Patrzyłam na Ciebie, imponowałeś mi wszystkim, ten cudowny uśmiech, aż przechodzi mnie dreszcz, modliłam się do Boga niech to nie konczy sie.
|
|
 |
|
A świat dla ciebie znowu otworzy ręce
To zdjęcie gdzieśmy uciapani morwami
Ciekawy jestem czy dalej zatrzymasz je na szczęście
|
|
 |
|
I wiecznie się wzruszam i mięknę.
Chociaż to takie dziewczęce.
A Ty śmiejesz się ze mnie,
A ja usycham i więdnę.
|
|
 |
|
Ale krucha konstrukcja ich miłości rozpadłaby się bez reszty. Ponieważ konstrukcja ta stoi na jej wierności jak na jednym słupie, a miłość jest jak imperium - kiedy niknie idea, które je zrodziła, i ono musi się rozpaść.
|
|
 |
|
Nie konieczność, ale przypadek ma w sobie czar. Jeśli miłość ma być miłością niezapomnianą, od pierwszej chwili muszą się ku niej zlatywać przypadki jak ptaki na ramiona świętego Franciszka z Asyżu.
|
|
 |
|
Nie potrafię skazać się na tę psychodeliczną amnezję.
|
|
 |
|
A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej
|
|
 |
|
A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej
|
|
 |
|
Samotność była powietrzem, którym musiałam oddychać. Widziałam w niej tysiąc kolorowych szkiełek, które układały się w kalejdoskopową całość, ale jakkolwiek się starałam, zawsze rozsypywały się, by powstać na nowo w całkiem nowym kształcie i nowej harmonii. Jak miłość.
|
|
|
|