 |
|
Z uśmiechem na twarzy,pokaż ile jesteś warta i daj do zrozumienia ile stracił.
|
|
 |
|
nie będzie z Tobą mimo tego , że jesteś śliczna i masz wspaniały charakter . to tylko mężczyzna . wiadomo, że poleci na na tonę tapety i brak mózgu tamtej . wiesz dlaczego ? bo nie jesteś zwykłą szmatą, która myśli tylko o jednym . .
|
|
 |
|
Tak są wieczory gdy o nim myslę. Zastanawiam się wtedy co u niego, czy ma już kogoś, jak mu się układa i co robi w tym momencie. Wspominam sobie jak całował mnie czule w czoło i głaskał po policzku. Przypominam sobie jak dawał mi swoją dwa razy za dużą bluzę, gdy było mi zimno, jak nosił mnie na rękach i nie chciał mnie puścić z objęcia, gdy musiałam iść. Czasami wracam do tych chwil, wyobrażając sobie, że są aktualne. Może wyobrażam sobie, że jest obok mnie i jesteśmy szczęśliwi. Może się uśmiecham, powstrzymując łzy. Czasem chciałabym do tego wrócić i znów zaznać tego cholernego szczęścia. Chyba brakuje mi tych chwil z nim związanych. Wydaje mi się ,że za nim tęsknie. Może nawet trochę za bardzo..
|
|
 |
|
Nie, nie jestem pesymistką jeśli chodzi o uczucia. po prostu byłam ' tą jedyną' już wiele razy.
|
|
 |
|
Kilka widocznych w mojej komórce literek od Niego było ważniejsze niż potok słów od innego mężczyzny. Jak trzeba umieć znać wartość słów, by usłyszeć je nawet w milczeniu. Tego mnie nauczył.
|
|
 |
|
Przecież nie zabronię Mu się spotykać z innymi dziewczynami - powiedzmy, że Mu ufam, ale jeśli się dowiem, że między Nim a tą kurwą cokolwiek było to najpierw wydrapię jej oczy, później wyrwę jej te czarne kłaki. A Jemu? Jemu nie zrobię nic, bo już na samym początku wiedziałam jak to może się skończyć, wiedziałam na co się piszę wiążąc z takim skurwielem.
|
|
 |
|
jeżeli nam na kimś zależy - pozwólmy mu odejść. ludzie przychodzą i odchodzą, wyciągnijmy wnioski na przyszłość i z podniesioną głową idźmy dalej - co nas nie zabije to wzmocni. jeżeli się rozstajemy - nigdy nie pasowaliśmy do siebie. może w ten sposób chociaż jedna osoba będzie szczęśliwa. let it go.
|
|
 |
|
chciałabym do ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego ci niszczyć, chciałam ci tylko powiedzieć, że tęsknię, że kurwa tęsknię..
|
|
 |
|
Nie wyprostowałam włosów, uwielbiałeś mnie w lokach. Lewy nadgarstek zdobiła bransoletka od Ciebie. Delikatnie wytuszowałam rzęsy, nadaremno. Czarne ślady po minucie były widoczne na policzkach. Jechaliśmy samochodem, dlaczego akurat wtedy musiała lecieć Twoja ulubiona piosenka? Kaplica przy kościele.
Ty. Nigdy taki elegancki. Pamiętasz jak mówiłeś, że garnitur ubierzesz tylko na nasz ślub? Ostatnia ławka, nie byłam w stanie podjeść bliżej. Przepraszam.. Łzy zamazywały widoczność, zalewały obraz. Ostatnia modlitwa, ostatnie słowo do Ciebie. Ostatnie kocham wypowiedziane chociaż w duchu. Wzrok uniosłam ku niebu, przecież nie mogłam patrzeć na to, jak znikasz bezpowrotnie..
|
|
 |
|
gdybym miała zrelacjonować Ci, jak przeżyłam ten cały czas, aż do dzisiaj, to szczerze mogę podkreślić, iż dałam radę. owszem, nie odbyło się bez łez, bezsennych nocy, krzyków, wołań o Ciebie, czy też krótkich liścików, które później spaliłam. każdego dnia modliłam się do Boga o kawałek Ciebie. o głos, dotyk lub krótki pocałunek. z czasem straciłam całą wiarę, tak samo, jak straciłam Ciebie. ale wiesz, wiara powróciła. nadała sens Mojemu życiu, a Ty już nie masz takich możliwości. nie możesz być sensem ani pragnieniem. jesteś tylko przeszkodą, którą w końcu udało Mi się pokonać.
|
|
 |
|
kolejna tajemnica, następny stos kłamstw, znów smutno, a Ty dziwisz się, że coraz mniej Ci ufam..
|
|
 |
|
Nie da się ignorować kogoś, kogo się kocha mimo tego jak bardzo się starasz . Gdy serce odrzuca rozsądne argumenty, wkracza miłośc i nieważne ile jest powodów, żeby nienawidzić.
|
|
|
|