głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tulaa

Żałuję  że czas tak szybko leci. żałuję wszystkich przykrych słów wypowiedzianych z moich ust. żałuję tego  że nie potrafiłam przyznać się do błędów  gdy je popełniałam .żałuję że skrzywdziłam osoby  które tak bardzo kocham...

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Żałuję, że czas tak szybko leci. żałuję wszystkich przykrych słów wypowiedzianych z moich ust. żałuję tego, że nie potrafiłam przyznać się do błędów, gdy je popełniałam .żałuję że skrzywdziłam osoby, które tak bardzo kocham...

Dopiero w samotne wieczory uświadamiam sobie  że fajnie by było  gdyby ktoś był teraz obok. Ktoś do kogo mogłabym się wtulić i zapomnieć o wszytkim...

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Dopiero w samotne wieczory uświadamiam sobie, że fajnie by było, gdyby ktoś był teraz obok. Ktoś do kogo mogłabym się wtulić i zapomnieć o wszytkim...

Nie jestem na Ciebie zła dlatego  że mnie nie rozumiesz...Nie mogę być o to zła  bo nawet ja siebie sama czasami nie rozumiem... Jestem zła bo nie starasz się zrozumieć... A gdy zaczynam mówić o tym  co mnie boli  odwracasz głowę i udajesz  że nie słyszysz...

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Nie jestem na Ciebie zła dlatego, że mnie nie rozumiesz...Nie mogę być o to zła, bo nawet ja siebie sama czasami nie rozumiem... Jestem zła,bo nie starasz się zrozumieć... A gdy zaczynam mówić o tym, co mnie boli, odwracasz głowę i udajesz, że nie słyszysz...

Chciałabym żeby kiedyś  gdy się spotkamy pomyślał 'kurwa  szkoda że z Ciebie zrezygnowałem'.

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Chciałabym żeby kiedyś, gdy się spotkamy pomyślał 'kurwa, szkoda że z Ciebie zrezygnowałem'.

Nie potrafię kochać... Nie potrafię zaufać... Bo wiem  że te dwa czynniki mogą spowodować więcej bólu niż szczęścia

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Nie potrafię kochać... Nie potrafię zaufać... Bo wiem, że te dwa czynniki mogą spowodować więcej bólu niż szczęścia

Ta  która zajęła moje miejsce jest szczęściarą. Nie mów  że jest inaczej  bo wiem co przeżywałam będąc z Tobą.

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Ta, która zajęła moje miejsce jest szczęściarą. Nie mów, że jest inaczej, bo wiem co przeżywałam będąc z Tobą.

A mówił  że jest inny  że on naprawdę kocha całym sercem tylko mnie i tak zostanie na zawsze… A okazało się że nie różni się niczym od całej reszty …..

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

A mówił, że jest inny, że on naprawdę kocha całym sercem tylko mnie i tak zostanie na zawsze… A okazało się że nie różni się niczym od całej reszty …..

I pojawia się pytanie: być szczęśliwą  ale z poczuciem  że jest się zimną dziwką  czy być nieszczęśliwą ze spokojnym sumieniem  że nie rani się drugiej osoby?

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

I pojawia się pytanie: być szczęśliwą, ale z poczuciem, że jest się zimną dziwką, czy być nieszczęśliwą ze spokojnym sumieniem, że nie rani się drugiej osoby?

Znów przechodziłam przez park  znów ujrzałam parę siedzącą na ławce  znów z oka pociekła mi pojedyncza łza  bo znów pomyślałam o tym  że kiedyś też tak robiliśmy...

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Znów przechodziłam przez park, znów ujrzałam parę siedzącą na ławce, znów z oka pociekła mi pojedyncza łza, bo znów pomyślałam o tym, że kiedyś też tak robiliśmy...

Miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia.   Wręcz przeciwnie  zawsze jest niepokojem  polem bitwy  ciągiem bezsennych nocy    podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań  dręczą nas wątpliwości.

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości.

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. ' No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedzi   ał. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali...

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. ' No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedzi ał. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj,jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali...

nie masz bladego pojęcia o moich uczuciach. nie wiesz jak cholernie słaba jestem  kiedy co noc łzy ciurkiem suną po moim policzku  pozostawiając lekko błyszczące sługi. nie słyszysz jak zduszonym już głosem krzyczę z bólu zwijając się w jak najmniejszy kłębek. nie zdajesz sobie sprawy jak pragnę o Tobie w takich chwilach zapomnieć. nie wyobrażasz sobie ile myśli samobójczych przebiega przez moją głowę. nie znasz wartości jaką jest dla mnie miłość  i nie pojmujesz  że dałabym sobie rękę odciąć tylko po to  żebyś wrócił. najgorszym w tym wszystkim jest jednak fakt  że w dalszym ciągu chciałabym na kolanach cholernie Ci dziękować za każdą z chwil  w których byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem.

loogiczniee dodano: 19 stycznia 2014

nie masz bladego pojęcia o moich uczuciach. nie wiesz jak cholernie słaba jestem, kiedy co noc łzy ciurkiem suną po moim policzku, pozostawiając lekko błyszczące sługi. nie słyszysz jak zduszonym już głosem krzyczę z bólu zwijając się w jak najmniejszy kłębek. nie zdajesz sobie sprawy jak pragnę o Tobie w takich chwilach zapomnieć. nie wyobrażasz sobie ile myśli samobójczych przebiega przez moją głowę. nie znasz wartości jaką jest dla mnie miłość, i nie pojmujesz, że dałabym sobie rękę odciąć tylko po to, żebyś wrócił. najgorszym w tym wszystkim jest jednak fakt, że w dalszym ciągu chciałabym na kolanach cholernie Ci dziękować za każdą z chwil, w których byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć