 |
|
‘Życiez drugim człowiekiem polega na tym, że zaczyna się lubić jego
dziwactwa.’
|
|
 |
|
Jak mam do cholery o Tobie zapomnieć? Proszę, powiedz mi to, bo ja tego nie wiem. Nie rozumiem wręcz z jaką łatwością przyszła Ci umiejętność odejścia. Wytłumacz mi, czy to było dla Ciebie tak proste, nie czułeś przy tym nic? Odszedłeś, bo nigdy nie kochałeś, czy dlatego, że się zabawiłeś i sprawiłeś, że kolejny raz mogłam przez Ciebie upaść? A może po prostu chciałeś poszukać czegoś nowego, ale nie spełniłam Twoich oczekiwań, bo się znudziłeś mną już dawno? No cóż, nie będę w to wnikać. Przecież dla Ciebie jestem nikim. Nic nie znaczę dla Ciebie. Nawet moje uczucia, które w sobie noszę, którymi Cię darzyłam dla Ciebie były czymś banalnym, niemądrym. Myślisz, że tego się nie dało nie zauważyć? Nigdy od tego nie uciekałeś. Nie próbowałeś nawet chronić się przed tym. Z łatwością to Ci przyszło. No, ale cóż. Twój to był wybór. Sam tego chciałeś... I dlatego właśnie liczę na to, że los Ci odpłaci tym samym co ja miałam przy Tobie, a może i czymś bardziej bolesnym.
|
|
 |
|
‘Dorosnąć? Czasem daje się wkręcić w durne akcje, ale bez przesady…’ xD
|
|
 |
|
‘Kochać to znaczy: zakochać się, zatracić, zapomnieć, wybaczyć, znienawidzić, zostawić…a jednak wciąż trwać przy sobie!’
|
|
 |
|
‘Niektórzy ludzie są perfekcyjnie piękni z każdej strony: z prawej, z lewej, z przodu i z tyłu…tylko nie od wewnątrz.’
|
|
 |
|
‘Nie wyrzucaj wspomnień. One pomogą Ci przetrwać trudne czasy!’
|
|
 |
|
‘Znów łączy nas tęczy most.’
|
|
 |
|
‘Jestem tolerancyjna. nie mam nic do kartonów, betonów, metali,
ale, kurwa, świat plastiku mnie przeraża!’
|
|
 |
|
‘Mogę bez żalu zrezygnować z bułeczek, kawy i porannej gazety, ale nie z tego, by powiedzieć Ci ‘dzień dobry’ i życzyć miłego dnia.’
|
|
 |
|
‘W mojej psychicznej konstytucji manifestuje się absolutna dominacja akceptacji indywidualizmu Twojego ego- uwielbiam Cię.’
|
|
 |
|
‘Gdyby myśli o Tobie były płatkami śniegu, stałabym teraz wsamym środku śnieżnej zamieci.’
|
|
 |
|
‘No nie, tego jeszcze nie było! Od czubka głowy aż do małego palca u nogi naładowałaś mnie promieniami słońca.’
|
|
|
|