 |
|
‚Wiedziała,że tym razem efekt przyjdzie wkrótce,
a kofeina w walce z morfeuszem daje sukces.’
|
|
 |
|
‚Nie lubiła topić smutków w wódce.’
|
|
 |
|
‘Witaj,maleńka! Kochałam Cię, pamiętasz?’
|
|
 |
|
‘Miłość to taka lisica. Jest ruda, fałszywa i sprytna. I wredna jest niesamowicie.’
|
|
 |
|
‘Głaszcze mnie jej anioł, ale chętnie bym ją kopnął bo daje mi bezsenność…’
|
|
 |
|
‘Kiedy jest mi źle, piję kawę. Rysuje serduszka. A nawet lecą mi łzy…’
|
|
 |
|
Chcieliśmy być ze stali, lecz jak kostki lodu się roztapiamy,
bo świat, co rusz zmusza nas do sublimacji.
Jesteśmy Syzyfami, pchamy kamień, który pali
i z każdym upadkiem już nie jesteśmy tacy sami
|
|
 |
|
Człowiek musi marzyć. Musi wrzucać do codziennej szarej zupy trochę koloru. Kilka pasm tęczy i trochę barwnika o ulubionym zapachu. Musi wierzyć i iść na przód. Musi mieć nadzieję i mimo wszystko nie może się poddawać. Musi walczyć o swoje marzenia. Musi kochać i być kochanym.
|
|
 |
|
Są takie chwile, których nie kupimy za żadne pieniądze. Są takie spojrzenia, które przeznaczamy tylko dla jednej osoby. Są takie uśmiechy, które wywołać może tylko ktoś bliski. Są takie łzy, na które nie zasługujemy. Są też osoby, które odejdą a w naszym sercu i myślach pozostaną na zawsze.
|
|
 |
|
Wkładam słuchawki do uszu, by zagłuszyć swoje myśli, które utrudniają mi podstawowe czynności. Zamykam oczy z nadzieją, że uciszy ten ból, który szyderczo, rozdzieraja od środka. Tonami pochłaniam czekoladę z nadzieję, że subtelnie uniesione kąciki ust, sprawią że oszukam samą siebie. Pewnie nawet nie zauważę, że każdą z czynności wykonuję tylko po to, aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu, które jak raz wtargnie do serca, to pozostaje tam permanentnie długo - aż do całkowitego wyniszczenia wszystkich zmysłów.
|
|
 |
|
Proszę Cię, nie nazywaj moich marzeń szaleństwem, jeśli sam nie masz nic więcej oprócz szarej rzeczywistości.
|
|
|
|