 |
|
Ironia. Gdy podobasz się wszystkim tym którym nie chcesz się podobać, a ten jedyny nawet na Ciebie nie spojrzy.
|
|
 |
|
Mimo, że te wspomnienia bolą, nie chciałabym ich zapomnieć. w jakiś sposób są miłe.
|
|
 |
|
Może widzieliśmy się kilka razy. Ale dowiedzieć się że masz dziewczynę z facebook'a? Nie wiesz jak to choernie zabolało. Bo widzisz... dawno na nikim tak mi nie zależało jak na Tobie. Dopiero teraz przyjaciółka uświadamia mi że z tego by nic nie było , nie mogł powiedzieć tego miesiąc temu? Motto " wyjebane miej " .
|
|
 |
|
moje ciało
pachniało czekoladą
jak tamtego lata
pamiętasz?
och, chcę lipiec.
|
|
 |
|
A może czas o tobie zapomnieć?/cosiepatrzyszkurwa
|
|
 |
|
stał naprzeciwko niej ze spuszczoną głową . bał się podnieść wzrok na dziewczynę , którą tak bardzo zranił . wiedział dobrze , ile bólu zadał jej jednym kłamstwem . ta świadomość rozdzierała mu serce bardziej , niż widok strumienia skapujących łez na jej policzkach . oboje milczeli . ciszę przeszywał jej niewymiarowy oddech . zachłysnęła się powietrzem nerwowo płacząc . - przytul mnie . - szepnął robiąc niepewny krok w jej stronę . na dźwięk jego głosu zacisnęła mocno powieki a łzy zaczynały płynąć intensywniej . - przytul .. - chwycił ją zimnymi dłońmi za nadgarstki starając się położyć je na swojej szyi . - dlaczego , dlaczego mam cię przytulić .. co ty ode mnie chcesz .. - zacisnęła pięści i głośno łkała próbując się z nim daremnie siłować . - potrzebuję twojego ciepła . - z każdym słowem rozmiękczał jej serce . - potrzebuję go tak samo jak ty mojego .. - dokończył . coś w niej pękło . rozluźniła uścisk błądząc palcami po jego karku i w spokoju kładąc swoją głowę na jego ramieniu .
|
|
 |
|
daj na luz , pierdol jutro .
|
|
 |
|
Jestem z tych, którzy w dzieciństwie mocno uderzyli się w czoło.
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach liczy się lans. Nie to co masz w środku.
|
|
 |
|
Może gdybym teraz napisała Ci jak bardzo mi źle , jak bardzo to wszystko się nie układa. Może wtedy coś by się zmieniło. Ale nie, ja mam tą cholerną dumę i strach przed kolejnym niewypałem.
|
|
|
|