 |
|
Marzyła o tym, żeby pofrunąć, żeby uciec jak najdalej stąd. Miała już dosyć problemów i tego przereklamowanego świata.
|
|
 |
|
do doskonałości brakuje Ci tylko mnie
|
|
 |
|
blady róż na mych paznokciach, a
za nimi wspomnienie twojej sączącej
się krwi. nie to nie masochizm.
|
|
 |
|
wiedział co puścił wolno, nie pozwolił by wróciło. "to" kochało.
|
|
 |
|
mogłam znaczyć dla ciebie więcej, albo mniej... łudziłam się że znaczę dla ciebie cokolwiek
|
|
 |
|
To prawda, że ją kocham, ale to nie jest miłość syna. To głupie. Kiedy ktoś ją krzywdzi, jestem gotów go zabić. Bez wątpienia. Ale, znając milion ludzi kocham ich bardziej, niż ją. / Zabiłem moją matkę.
|
|
 |
|
Moglibyśmy po prostu popełnić samobójstwo. W naszych głowach, a potem nastąpi odrodzenie. By od nowa rozmawiać, od nowa patrzeć na siebie i być razem. Tak jakbyśmy się nigdy wcześniej nie spotkali. Gdybyśmy się z matką wzajemnie nie znali musielibyśmy się kochać. / Zabiłem moją matkę.
|
|
 |
|
Przyłącz się. Weź bucha, prosto do płuc. Smakuje Ci śmierć, czy tylko mi? / fredkamf
|
|
 |
|
Są w nas różne tajemnicze pokoje..
|
|
 |
|
Wszyscy odeszli, tylko nie dla mnie; dla mnie nie odeszło nic.
|
|
 |
|
Oczyma duszy zobaczyłam swoje epitafium: ŻYŁA CUDZYM ŻYCIEM.
|
|
 |
|
Nie mogłam stanąć i czekać na śmierć. Ona sama mnie podwiozła -uprzejma.
|
|
|
|