 |
|
miała rozmazany tusz, czerwone usta, rozszerzone źrenice a jej ręce drżały jak nigdy dotąd, stanęła w deszczu na środki ulicy i zaczęła krzyczeć, że miłości nie ma. ówcześnie czytając sms'a, zakończającego jej związek / impulsiive
|
|
 |
|
czasem przechodząc przez miasto odwracam się czy Cię za mną nie ma , bo znów na którejś z ulic poczułam Twój zapach. / yezoo
|
|
 |
|
nie żebym narzekała, ale źle mi, kurwa.
|
|
 |
|
"nie można mieć wszystkiego" - powtarzała to sobie każdej nocy, kiedy tuż przed zaśnięciem przytulała jego portret, a łzy powoli napływały do oczu. był jej natchnieniem. wciąż jest, mimo że tak naprawdę nigdy nie znajdował się tuż obok niej. wystarczała jej świadomość jego istnienia gdzieś tam daleko w świecie zagubionych snów, gdzie można złapać w dłonie marzenia i dotknąć nieba.
|
|
 |
|
i zrobię tak , że kiedyś przejdziesz obok mnie i pomyślisz sobie `kurwa co ja straciłem` .
|
|
 |
|
miał oczy czekoladowe , i włosy brąz tak zaczął się mój największy błąd. / 61sekund
|
|
 |
|
Na początku nie chciałam wakacji. Wolałam szkołę. Codziennie Cię widywać, przebywać z Tobą, rozmawiać, śmiać się, złościć, obrażać .Tyle czasu byśmy się razem nie widzieli, wiem że bym tęskniła. Ale kiedy dziś stanąłeś przede mną całując mnie w czoło obiecałeś że będziemy się widywać co dzień w wakacje. Już nie mogę się ich doczekać ./ yamapi
|
|
 |
|
. Moja edukacja przed kartkówką ma 3 etapy : 1. Poucze się wieczorem . 2. wstane wczesniej to sie poucze . 3 jebac . Jakos bedzie xD .
|
|
 |
|
"pamiętasz mnie? kiedyś lubiliśmy ze sobą rozmawiać."
|
|
 |
|
wyszła z domu spiesząc na trening, jej włosy znów falowały się ociekając od deszczu. ogrom jej torby był tak wielki, że nie mogła znaleźć błądzącej tam czapki. zaczęła przewracać wszystkie rzeczy aby tylko zapobiec deszczu na głowie. tak bardzo wpadła w wir poszukiwań, że nie zauważyła Jego. stał w parku pijąc piwo . niepohamowanie wpadła na Niego roztrzęsionym głosem mówiąc ' sory ' . skutecznie złapał ją za ramię przyciągając do siebie. - co się dzieje ? - nie Twoja sprawa. - przecież widzę, że coś jest nie tak. - bo znowu gdy Cię widzę to wszystko wraca. wszystkie wspólne chwile mam przed oczami, a marzenia czekają na swoje spełnienie. znów czuję twój zapach, dotyk, spojrzenie. znów stoisz przede mną jak dawniej. a mi znów pokręciły się włosy. cholera jasna. dość tego, zejdź mi z drogi. - wykrzyczała omijając go . znów przez niego się rozpłakała, znów bezskutecznie próbowała stanąć wbrew wszystkiemu, tak samo jak chciała to zrobić przeciw falującym się włosom. / yezoo
|
|
 |
|
Spoglądasz w lustro. Widzisz smutne, podkrążone oczy, czarne smugi na policzkach od tuszu do rzęs, popękane usta i roztrzepane włosy. Eekty uboczne nieodwzajemnionej miłości. / jachcenajamaice
|
|
|
|