 |
|
jego głos, oczy, sylwetka i ten seksowny wzrok . to wszystko sprawiało że czułam się przy nim swobodnie, wszystkie zmartwienia znikały. czas spędzony z nim był lepszy. stawałam się pewniejsza siebie, zrozumiałam dzięki niemu, że też potrafię kochać. //cukierkowataa
|
|
 |
|
zdobyłam się na odwagę i po tylu miesiącach napisałam mu, że tęsknie. po godzinie zadzwonił i zapytał czy mnie pojebało. / yezoo
|
|
 |
|
siadam teraz przy zajebiście wielkim oknie balkonowym. opieram głowę o lodowatą szybę patrząc jak krople umykają po odbiciu mojej twarzy. widzę parasole. cholernie dużo parasoli, a pod nimi ludzi, czasem samotnie spieszących do domów, a czasem w parach. widzę tam nawet Nas . idziemy trzymając się za ręce, nie zwracamy uwagi na chłód deszczu. w krótkich spodenkach i przemoczonych t-shirtach skaczemy omijając kolejno coraz to większe kałuże. a każda kropla na naszym ciele jest jak kropla eliksiru - daje nam silniejszą dawkę miłości. / yezoo
|
|
 |
|
nie zrozum mnie źle, ale czasem chciałabym się do Ciebie tylko przytulić. potem możesz sobie pójść.
|
|
 |
|
po prostu nie myśleć, wyłączyć się i nie myśleć. nie analizować, nie bawić się w szacowanie i prawdopodobieństw. myślenie w moim przypadku nie wychodzi mi na dobre, powoduje u mnie gwałtowne pogorszenie humoru.
|
|
 |
|
Cały czas mówisz, że ona doskonale daje sobie radę bez Ciebie . Mylisz się .. Widujesz ją tylko w dzień. Widujesz jak udaje szczęśliwą, żeby nie dać po sobie poznać, że cholernie za Tobą tęskni. A każdej nocy księżyc słyszy jej cichy płacz . / ciamciaa ♥
|
|
 |
|
zakładam swoją ulubioną bluzę i z włosami związanymi w niesforny kucyk wychodzę przed dom, gdzie siadam opierając się o drzwi. na niebie znów goszczą błyskawice, które zatrzymują moje serce, by potem znów drastycznie je uruchomić w galop. jak zwykle, przed strasznym grzmotem, którego boję się bardziej niż ciemności, zatykam uszy odliczając ile kilometrów dzieli mnie od burzy. zamykam oczy i wyobrażam sobie że jesteś tuż obok. że obejmujesz mnie, a ja całkiem zapominając o otaczającej nas pogodzie uśmiecham się czując Twój gorący oddech na karku. wtedy jakby śmiejąc się ze mnie i z nadziei, która biję ode mnie na kilometr wytrąca mnie przerażający grzmot. /happylove
|
|
 |
|
narysuj mi tecze usmiechem..bym miała pewność, iz chcesz mnie/emoevelyn
|
|
 |
|
ona mówiła, że jak ją całował to jej
bum bum biło dwa razy szybciej.
|
|
 |
|
i znowu zaczynam mieć wyjebane, bo nic innego nie warto .
|
|
 |
|
jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia. / moniiako.
|
|
 |
|
przechodziłam koło jakiegoś budynku. stał oparty o niego jakiś koleś, luźne ciemne spodnie, czarna bluza, blond włosy stojące na wszystkie strony i bródka która zawsze mnie pociągała. nogi mi się ugięły, o twarz obiło się gorące powietrze a motyle w brzuchu zjadały mi wątrobę. przechodziłam koło niego odwracając głowę. złapał mnie za rękę, odwróciłam się i zamurowało mnie, spojrzałam w te jego przeraźliwie niebieskie oczy. obiły się o mnie wspomnienia, te zajebiste wspomnienia. zamknęłam oczy a z nich wypłynęły ciurkiem łzy. /
grozisz_mi_xd
|
|
|
|