 |
|
Poznała go jeszcze nie mając świadomości co to jest cierpienie, co to jest zakochanie. Oboje byli małymi brzdącami .. Ich uczucia i oświadczenie dorastało razem z nimi .. Byli zdani tylko na siebie. Raz on wyznawał miłość raz ona i tak mijali się w kółko . ale pomimo tego ciągle byli szczęśliwi będąc blisko siebie, dopóki Księżniczka nie poznała fałszywego Księcia w którym niemiłosiernie się zakochała, który bawił się jej uczuciami .. Po raz pierwszy doświadczyła cierpienia zadanego przez chłopaka od którego wszyscy ją tak strasznie wystrzegali. Chciała się pozbyć tego uczucia, miała go dość .. Chciała wrócić do dawnej miłości ale wcześniej nie zdawała sobie sprawy jak wielki błąd popełnia odchodząc / melii
|
|
 |
|
W moich snach czasem te opowiadania sa o wiele piękniejsze niż w mojej wyobraźni. To szczęscie i miłość które tam panuje jest nie do wyobrażenia .. Mam tak wielki żal czasem do wszystkich, wszystkiego i siebie , że to tylko sny, marzenia, plany .. Te głupie zwyczaje .. : Ona kocha jego, on kocha mnie, ja kocham tamtego a tamten kocha inną i tak w kółko dopóki nie dorośniemy i nie spotkamy tej prawdziwej miłości . / melii
|
|
 |
|
Dawno go nie widziała .. Oboje się zmienili. On - krótko ścięty, coraz pewniejszy siebie, z dnia na dzień mniej przyjaciół .. a Ona ? Powoli uśmiech wygasał z jej twarzy, mnóstwo kompleksów, wpadała w rutynę. Oboje ciągle zapierają się, iż rozstanie dobrze im zrobiło. Oboje zrywając robili to na siłę. Oboje siebie nadal okłamują .. / melii
|
|
 |
|
:) jestem zajebista :) nauczyłam babcie pisać esemesy , teraz zamiast krzyczeć dostane esa " chodź na obiadek " :lol2: oh. ale niech się cieszy kobita :* self-sufficient
|
|
 |
|
siedząc w oknie spoglądała na drzewa lekko poruszane przez wiatr.Wiedziała,że szczęście ja opuściło.Nie miała już na nic siły.jedyne co trzymało ją przy życiu to wspomnienia wspólnych dni z nim.Wtedy jej wzrok przykula gałązka na której była zawiązana czerwona karteczka.nie mogła uwierzyć w to co widzi,zamknęła oczy,przypomniała sobie jego pierwsze wyznanie miłości do niej,właśnie na takiej karteczce.Od tego momentu minęły dokładnie 2 lata.Myślała że coś jej się przywidziało.Otworzyła powieki.Karteczki nie było.Łzy zaczęły napływać do jej oczu.spojrzała na parapet i znów ją dostrzegła,przetarła oczy,ale ona nadal tam leżała.Otworzyła okno i wzięła ją .Zaczęła składać litery,które przez łzy były ledwo widoczne.na karteczce zobaczyła Jego pismo i trzy słowa:wróć,kocham Cię.Zamknęła oczy,znów przez jej głowę przeleciały wszystkie spędzone z nim chwile,wzięła karteczkę zgniotła ją,po czym krzyknęła na cały głos `nie ma mowy,uwolniłam się od Ciebie frajerze`//panamal ,mietowyusmiech < 3
|
|
 |
|
Nie zakochała się w chłopaku z plakatu, ze snu, czy z własnej wyobraźni. Zakochała się w chłopaku, który istnieje, ale to też było bez sensu.
|
|
 |
|
Kochani gimnazjaliści dzięki za przypomnienie ... a więc od dziś 64 dni , 1608 godzin i 96480 sekund do egzaminu :) tak wiem i tak to olejemy :) chyba że ktoś zamierza się uczyć ... hmmm ? :>
|
|
 |
|
ze skromnych obliczeń╔ i jakże szybkich ... od północy czas zacząć odliczanie :D
20 tygodni ,
140 dni ,
3360 godzin ,
201600 minut ,
12096000 sekund ... do wakacji ! ! !
|
|
 |
|
Leżała na łóżku choć zegar wybijał już późne popołudnie ... wzięła do ręki " Pana Tadeusza" miała się uczyć na recytację , a zamiast tego zaczęła odstawiać podróbkę " Romea i Julii " :)))
- Tadziu zostań moją walentynką !
- Mamooooo . Wezwij karetkę :) Ona ma powikłania po narkozie . - rzucił Brat wbijając do pokoju po 3 tygodniach nieobecności.
- yyyyy. To było na przywitanie :)
- ah tak . dlaczego mnie to kaleko nie dziwi . self-sufficient :O
|
|
 |
|
mimo,że próbował mnie uderzyć,że wyzwał mnie od ćpunów, że pije, krzyczy kłamie.. kocham go,bo gdy nie pił dawał mi najszczęśliwsze chwile w moim życiu, szkoda,że one już powoli zastąpywane są tymi złymi wspomnieniami.|kathariinaa
|
|
 |
|
nie palę. nałogowo żuję gumę balonową. nie piję. ale uwielbiam colę light. nie przeklinam. ale uwielbiam, mówić slangiem. nie noszę szpilek. ale kocham trampki. nie jestem dziwką. ale potrafię kochać.
|
|
|
|