głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika truskawkoowa

Zamiast myśleć rozumem  często robię to chujem  sam juz nie wiem co myślę i czego potrzebuję.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Zamiast myśleć rozumem, często robię to chujem, sam juz nie wiem co myślę i czego potrzebuję.

Nie chcę tej akceptacji  teraz siedzę i piszę. Maszeruję według muzyki  którą sam słyszę

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Nie chcę tej akceptacji, teraz siedzę i piszę. Maszeruję według muzyki, którą sam słyszę

Moje dłonie są ciężkie  toczę ze sobą bitwy.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Moje dłonie są ciężkie, toczę ze sobą bitwy.

Czemu chcecie mnie zniszczyć  przecież nie macie prawa. Ja zadziałam z ukrycia  chociaż smak ich jest gorzki.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Czemu chcecie mnie zniszczyć, przecież nie macie prawa. Ja zadziałam z ukrycia, chociaż smak ich jest gorzki.

Tu ludzie piją więcej niż są w stanie wypocić  życie pędzi jak pocisk  nie jesteśmy już młodzi. Już dawno ludzka głupota przestała wzbudzać mój podziw.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Tu ludzie piją więcej niż są w stanie wypocić, życie pędzi jak pocisk, nie jesteśmy już młodzi. Już dawno ludzka głupota przestała wzbudzać mój podziw.

I co mi powiesz teraz że nadal świat jest piękny.? Jak stare chłopy gwałcą kurwa kilkuletnie dzieci.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

I co mi powiesz teraz że nadal świat jest piękny.? Jak stare chłopy gwałcą kurwa kilkuletnie dzieci.

Jebać cenzurę  jebać policję. Przez telefon w tym kraju zamawiaj tylko pizze.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Jebać cenzurę, jebać policję. Przez telefon w tym kraju zamawiaj tylko pizze.

Szczęśliwe życie  już wszystko chuja warte. Już zbyt wiele razy los pokazał mi czerwoną kartkę.

otoczonaxxoceanem dodano: 14 lipca 2012

Szczęśliwe życie, już wszystko chuja warte. Już zbyt wiele razy los pokazał mi czerwoną kartkę.

akurat dzisiaj  kiedy muszę być w najlepszej formie ze względu na długo wyczekiwany turniej  po czwartej budzę się z jakiegoś chorego snu  z trzęsącymi się dłońmi  cała zmarznięta  by dopiero po wypiciu herbaty i niekończącym leżeniu  móc znowu zasnąć. oczywiście  trochę przed szóstą budzi mnie telefon od przyjaciółki:   hej  kochanie  jestem pierwsza? wszystkiego najlepszego  dużo...   zapierdolę Cię  jak Cię spotkam.

definicjamiloscii dodano: 14 lipca 2012

akurat dzisiaj, kiedy muszę być w najlepszej formie ze względu na długo wyczekiwany turniej, po czwartej budzę się z jakiegoś chorego snu, z trzęsącymi się dłońmi, cała zmarznięta, by dopiero po wypiciu herbaty i niekończącym leżeniu, móc znowu zasnąć. oczywiście, trochę przed szóstą budzi mnie telefon od przyjaciółki: - hej, kochanie, jestem pierwsza? wszystkiego najlepszego, dużo... - zapierdolę Cię, jak Cię spotkam.

czasami zastanawiało mnie co tak bardzo mnie do Niego ciągnęło  i dlaczego mimo tego  że nie powinnam   nadal jestem obok Niego. odpowiedź jest cholernie prosta: kochał mnie. jako pierwsza osoba na tym świecie stanął przede mną mówiąc: 'kocham Cię  głupku'  a ja pierwszy raz w życiu poczułam że komuś na mnie zależy. nigdy nie byłam kochana   ani przez ojca  ani przez matkę. nigdy nie doświadczyłam ciepła  troski i zaufania. a tu wpada nagle w moje życie mężczyzna  który mówi mi  że chce być ze mną nawet mimo tego  że moje włosy falują się po deszczu  a charakter jest tak bardzo wredny. i zostałam z Nim  i ciągle powracam do Jego osoby   bo był pierwszym  który zagwarantował mi bezpieczeństwo  i miłość   czyli wszystko czego pragnęłam przez lata  a co znalazłam dopiero u Jego boku.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 lipca 2012

czasami zastanawiało mnie co tak bardzo mnie do Niego ciągnęło, i dlaczego mimo tego, że nie powinnam - nadal jestem obok Niego. odpowiedź jest cholernie prosta: kochał mnie. jako pierwsza osoba na tym świecie stanął przede mną mówiąc: 'kocham Cię, głupku', a ja pierwszy raz w życiu poczułam,że komuś na mnie zależy. nigdy nie byłam kochana - ani przez ojca, ani przez matkę. nigdy nie doświadczyłam ciepła, troski i zaufania. a tu wpada nagle w moje życie mężczyzna, który mówi mi, że chce być ze mną nawet mimo tego, że moje włosy falują się po deszczu, a charakter jest tak bardzo wredny. i zostałam z Nim, i ciągle powracam do Jego osoby - bo był pierwszym, który zagwarantował mi bezpieczeństwo, i miłość - czyli wszystko czego pragnęłam przez lata, a co znalazłam dopiero u Jego boku. || kissmyshoes

pięć minut pod prysznicem  z lodowatą wodą lecącą na moją twarz i ciało. kilka tabletek na uspokojenie. dwie mocne kawy  i napój energetyczny i jestem gotowa do życia   choćbyś mnie zgniatał  nie poddam się.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 lipca 2012

pięć minut pod prysznicem, z lodowatą wodą lecącą na moją twarz i ciało. kilka tabletek na uspokojenie. dwie mocne kawy, i napój energetyczny i jestem gotowa do życia - choćbyś mnie zgniatał, nie poddam się. || kissmyshoes

to było z jakieś dziesięć lat temu   byliśmy gówniarzami. bawiłam się  z  jeszcze wtedy  kolegą  w piaskownicy  robiąc budowle z piasku. nagle podeszło do Nas dziecko monster którego każdy na podwórku bał się. 'jesteś głupia' powiedziało  po czym rozwaliło mi budowlę  z którą dość długo się męczyłam. rozpłakałam się. wtedy też kolega  który do dziś jest dla mnie jak brat   wstał  i z łopatką w ręku podszedł do dziecka monstera. wyglądało to komicznie. grube  potworne monsterowe dziecko  kontra mój ukochany chudzielec.'Ty gruby wieprzu!!' wydarł się  po czym z całej siły uderzył monstera łopatką w twarz wybijając mu przy tym dwa zęby. mały mutant popłakał się uciekając do domu.i chociaż Jego rodzice nienawidzą do dziś ani mnie ani brata   ten dzień należy do jednych z Naszych najlepszych wspomnień.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 lipca 2012

to było z jakieś dziesięć lat temu - byliśmy gówniarzami. bawiłam się, z -jeszcze wtedy- kolegą, w piaskownicy, robiąc budowle z piasku. nagle podeszło do Nas dziecko-monster,którego każdy na podwórku bał się. 'jesteś głupia'-powiedziało, po czym rozwaliło mi budowlę, z którą dość długo się męczyłam. rozpłakałam się. wtedy też kolega, który do dziś jest dla mnie jak brat - wstał, i z łopatką w ręku podszedł do dziecka-monstera. wyglądało to komicznie. grube, potworne,monsterowe dziecko, kontra mój ukochany chudzielec.'Ty gruby wieprzu!!'-wydarł się, po czym z całej siły uderzył monstera łopatką w twarz,wybijając mu przy tym dwa zęby. mały mutant popłakał się,uciekając do domu.i chociaż Jego rodzice nienawidzą do dziś ani mnie,ani brata - ten dzień należy do jednych z Naszych najlepszych wspomnień. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć