 |
|
Znasz to uczucie ,że czujesz jakby Twoje życie przebiegało obok Ciebie , a Ty nie możesz nic zrobić. Jak probujesz wstać , ale wszystko sprowadza Cię na dno.Jak widzisz ,że życie jebie Ci się jak domino , kosteczka za kosteczką . Nie chcesz mówić o Tym nikomu bo po co martwić , ale wewnetrznie krzyczysz , błagasz o jaką kolwiek pomoc , o jeden mały promień nadziei . |sg♥
|
|
 |
|
Wstrzymaj oddech , zamknij oczy . Wyobraź sobie to , o czym marzysz od dawna . Co widzisz ? Jeżeli masz przed oczami jego - zapomnij . Otwórz oczy i ponownie je zamknij . Pomyśl o kolejnym swoim pragnieniu . Nie potrafisz ? No właśnie .. | ?
|
|
 |
|
może kiedyś się dowiesz ile mórz powstało by przez moje łzy , spowodowane przez Ciebie | sg♥
|
|
 |
|
Mama miszcz ! Sama przykleiła kafelki na balkonie , bez żadnej pomocy . Ta i nikt mi tu nie wmówi ,że facet jest potrzebny w domu . | sg♥
|
|
 |
|
Uwielbiam ten widok gdy mój sto osiemdziesięcio pięcio centymetrowy szatyn wychodzi z moim malutkim Yorkiem , który ledwo co mu sięga do kostek z czerwoną kokardką na kitajcu . A On przeklina przy tym pod nosem ,że w tak wspaniały sposób Go wykorzystuje . | sg♥
|
|
 |
|
Stanęłam nad jego grobem i zaczęłam mówić , mówić do marmurowej płyty i zdjęcia młodego , przystojnego chłopaka na niej. Do zdjęcia chłopaka którego niegdyś kochałam nad życie , który tak wiele dla mnie znaczył.Musiało to wyglądać jak scena z jakiegoś taniego dramatu ale szczerze jakoś mało obchodziło mnie to w tamtej chwili. Nie zauważyłam kiedy na moich policzkach pojawiły się łzy , płakałam wyklinając go za to że go przy mnie nie ma , że gdyby tu był wszystko wyglądałoby inaczej , nie wpakowałabym się w żadne chore akcje i nie popełniałabym tak dużych błędów.Tęsknie za nim , za jego obecnością i choć jest już dobrze , choć poradziłam sobie z jego utratą to czasem przychodzą takie momenty kiedy to wszystko wraca , uświadamiam sobie że już nigdy przenigdy w życiu , błękitno niebieskie oczy nie spojrzą na mnie a ten arogancki głos nie powie do mnie 'dziewczynko'. I wierz mi nie ma takiej opcji by zagłuszyć tą pustkę która pozostała w sercu ./ nacpanaaa
|
|
 |
|
Oduczyłam się obgryzać paznokcie , oduczyłam się jeść żelek przy oglądaniu 'pierwszej miłości' , oduczyłam się pisać tylko czarnym długopisem , no to kurwa oducze sie też kochac i Ciebie ! |sg♥
|
|
 |
|
I ten prosty plan na dzisiejszą noc , nachylić głowę nad wiadrem i gęstą chmurą dymu wydobywającą się z niego / nacpanaaa
|
|
 |
|
Otworzyłam zaspane oczy i zobaczyłam jego śpiącą postać.Mimowolnie przymknęłam powieki a w głowie jak mantrę zaczęłam powtarzać jedno zdanie ' to sen , to tylko sen' chodź doskonale wiedziałam że to nie prawda. Leżałam tak kilkadziesiąt minut praktycznie bez ruchu. Nie chciałam go zbudzić , nie chciałam słyszeć tembru jego głosu , już za dużo było o jego słodki oddech przyprawiający moje ciało o drżenie i właśnie z owych wewnętrznych rozmyśleń wyrwał mnie owy baryton. 'żałujesz ?' spytał cicho , ledwo słyszalnie.Westchnęłam , podniosłam się na rękach ' żałuję że nie potrafię tego żałować' wyszeptałam po czym wstałam i obwijając się pościelą ze łzą spływającą po policzku ruszyłam w kierunku łazienki / nacpanaaa
|
|
 |
|
Szła brzegiem morza , fale delikatnie oblewały jej stopy . Ostatnie promienie , oświetlały jej śniadą cere . Mewy wznosiły sie nad horyzontem.Spojrzala na zachodzące słońce , zdjęła z szyi naszyjnik , który rok temu jej podarował . Trzymając go w dłoniach , po jej policzkach polecialy łzy . "Żegnaj" - powiedziała wrzucając medalion do wody . | sg♥
|
|
 |
|
-Po co Go ruszałeś , no po co ?! Masz już wystarczająco problemów ! - krzykneła. -I czego się tak drzesz ? Oj nic mu nie jest , sprzedałem mu jedną blache a ten już leżal , co za mongoł, ma jedynie wstrząs mózgu nic mu nie bedzie , ma nauczke na przyszłość -odpowiedział kpiącym głosem . Marcin! szarpała Go. -Siostra , wiesz że nie pozwole żeby jakiś skurwysyn Cie kiedykolwiek , skrzywdził , rozumiesz nigdy ! A teraz podziękuj ! - odparł , z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem . "Dziękuje , ale obiecaj mi że nigdy więcej tak nie zrobisz ! " - powiedziała , tuląc sie do Niego . - Dobra niech bedzie obiecuje .-szepnąl jej do ucha . Jasne , On odpuści - pomyślała , uśmiechając sie . |sg♥
|
|
|
|