 |
|
Siedziala na ławce . Paliła już kolejnego papierosa pod rząd . Mijali ją różni ludzie , kobieta z zakupami, starsza pani , dzieci bawiące się w berka , lecz najbardziej zaintrygował ją chłopak ze słuchawkiami w uszach , kapturem na głowie , znała Go lecz nie mogła sobie przypomnieć skąd . Park opustoszał , zapadł mrok , jedyne co było słychać to szum drzew . Nagle usłyszała głos , myślała że to wytwory jej wyobraźni , ale myliła się . Głos się powtorzył , był znacznie bardziej wyraźny . Jej tętno przyspieszyło , z obawą delikatnie obruciła się za siebie . Był to On .Koleś którego widziała , dziś w tym samym miejscu . Serce jej obumarło , nie potrafiła wykrzesać ani jednego słowa . Stali naprzeciwko siebie . "Wróciłem" - powiedział , spuszczając wzrok . Uniosla Jego głowę opuszkiem palca "wiedzę , tak cholernie tęskniłam ! " -wykrzyczała , rzucając sie na Niego . "Już nigdy Cię nie zostawie! " - odpowiedział , tuląc ją do siebie z całych sił , jakby w rękach miał swój największy skarb.|sg♥
|
|
 |
|
Trudno było podjąć tą decyzje , zdecydować sie na jeden , jedyny krok , który może zmienić dwe życie diamentalnie . Ale lubie ryzyko . Teraz moge powiedzieć , warto było , mimo wszystko . |sg♥
|
|
 |
|
Pierwsza rzecz jaką od Niego dostałam ? Bukiet żółtych tulipanów . Do dziś trzymam płatki tych kwiatów w małym czarnym pudełeczku . Tak na pamiątkę . | sg♥
|
|
 |
|
Przyłozyła głowę do Jego nagiej piersi . Zamkneła oczy . "Ej Ty serducho kochasz mnie ? " - zapytala . "Kocha . Jakby nie kochało , to by w tej chwili nie biło jak pojebane " - powiedział z usmiechem , całując ją w czoło . | sg♥
|
|
 |
|
Wiedziała ,że robi źle . Miała tą świadomość , że konsenkwencje tego czynu będą bolsne. Ale w tej chwili nic innego sie nie liczyło , chciała być z Nim . | sg♥
|
|
 |
|
ale przyznaj , jego oczy będziesz pamiętać do końca . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
-Jaki sport pan lubi najbardziej? nożną , siatkówke , żużel , boks , F1? - Nic z tych wymienionch . To pan nie facet ,że pan żadnego sportu nie lubi ! - Nie powiedziałem ze żadnego nie lubie. Nocny z żoną lub nie tylko . | mądry pan od matmy ;d .
|
|
 |
|
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą, z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
|
|
 |
|
Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości
|
|
 |
|
A kiedy ona cię kochać przestanie, zobaczysz noc w środku dnia, czarne niebo zamiast gwiazd, zobaczysz wszystko to samo, co ja
|
|
 |
|
uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia, runęłam w nią rozkładając ramiona...
|
|
 |
|
Całuję ciebie w twoje okulary
Tam całują ci którym ciężko się odnaleźć
|
|
|
|