 |
|
Jesteś, a potem Cię nie ma,
Narodziny, potem śmierć, taki życia twardy schemat.
|
|
 |
|
gdy widzę Twoją dziewczynę mam ochotę dać Ci bułkę do tego pasztetu..
|
|
 |
|
Lubię to , że gdy wracam do domu, mama pyta:' gdzie byłaś ? ' , tato uśmiecha się i odpowiada jej za mnie: ' nie pytaj gdzie, spytaj z kim'.
|
|
 |
|
mam charakter, nie oglądam się za plecy, biorę życie jakie jest i potrafię się tym cieszyć.
|
|
 |
|
czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. i nieważne, jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. po prostu trzeba .
|
|
 |
|
Nawet bez szpilek przewyższam idiotki takie jak ty.
|
|
 |
|
życzę sobie , abym zapytana , czego brakuje mi do szczęścia , odpowiedziała : 'niczego! mam wszystko' .
|
|
 |
|
Ja nie jestem chamska, po prostu nie lubię być sztucznie miła dla osób,
za którymi specjalnie nie przepadam.
|
|
 |
|
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż.
Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu. Życie się będzie toczyć i tak pomału.
Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj. | PiH ♥
|
|
 |
|
i dziękuję Bogu , że są ludzie tacy jak Oni . tacy , którzy zawsze pomagają , nie niszcząc ,
nie oczekując niczego w zamian . tacy , którzy przytakną , chodź wiedzą ,
że powinno powiedzieć się 'nie' . takich, którzy chodź łagodnie wyznają prawdę .
po prostu tacy , którzy są pomimo wszystko , nie dla czegoś . dziękuję Ci ,
tak bardzo dziękuję Ci , że takich ludzi postawiłeś na mojej drodze .
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę tych chwil spędzonych z Tobą.
Wiem, że to wszystko było cudowną przygodą.
Zostawisz mnie i odejdziesz w nieznane. Nie mów, że nie bo wiem,
że tak się stanie. Ostatni raz usiądź tu przy mnie blisko.
Daj poczuć, że choć przez chwilę miałam wszystko.
Podejdź i wyszepcz mi do ucha słowa. Po, których będę pewna,
że byłam wyjątkowa. Wiem, że za marzenia nic się nie płaci
Chcę być przy Tobie tylko to mnie wzbogaci. Twoje słowa są lekiem
na wszystko Dają mi na dzieję, że kiedyś będziesz blisko.
Z naiwnością dziecka wierzyłam w Twoje słowa.
Nawet jeśli kłamstwem była ta rozmowa.
|
|
 |
|
wrzesień ?
osiem kilo na plecach i On. co czterdzieści pięć minut.
|
|
|
|