głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tristeza

serce zawsze bije mi mocniej gdy na ciebie patrzę    chodzi o to  że mam po co życ dokąd ty jesteś obok

ulotnachwila dodano: 18 marca 2016

serce zawsze bije mi mocniej gdy na ciebie patrzę, chodzi o to, że mam po co życ dokąd ty jesteś obok

poza tym co jest wokół  sam na sam w pokus toku. Walki mroku by w takim gównie móc odnaleźć spokój. Stres i nerwy zżerają każdy zmysł wiesz...

detoxuj dodano: 7 marca 2016

poza tym co jest wokół, sam na sam w pokus toku. Walki mroku by w takim gównie móc odnaleźć spokój. Stres i nerwy zżerają każdy zmysł wiesz...

przemyśl to  póki nie jest za późno  bo może za mało walczysz  a może na próżno...

detoxuj dodano: 6 marca 2016

przemyśl to, póki nie jest za późno, bo może za mało walczysz, a może na próżno...

chociaż prawdę mówiąc nie wiedziałbym co powiedzieć mam Ci już

pierdolonadama dodano: 5 marca 2016

chociaż prawdę mówiąc nie wiedziałbym co powiedzieć mam Ci już

byłem w piekle  było pięknie

pierdolonadama dodano: 5 marca 2016

byłem w piekle, było pięknie

Rozjebałaś serce mi na części pierwsze jakiś milion razy

pierdolonadama dodano: 5 marca 2016

Rozjebałaś serce mi na części pierwsze jakiś milion razy

także znów nie wiemy czy to przetrwać czy to przerwać

pierdolonadama dodano: 5 marca 2016

także znów nie wiemy czy to przetrwać czy to przerwać

mam okropnie dość Ciebie  dość siebie Ty też pewnie

pierdolonadama dodano: 5 marca 2016

mam okropnie dość Ciebie, dość siebie Ty też pewnie

Z perspektywy kolan nie zmieni się ani świata ani własnych horyzontów.   Kuba Wojewódzki.

2rainbows dodano: 15 grudnia 2015

Z perspektywy kolan nie zmieni się ani świata ani własnych horyzontów. ~ Kuba Wojewódzki.

Jednego w Tobie kompletnie nie rozumiem. Dla wielu mężczyzn jesteś po prostu idealna. Masz swoje pasje  jesteś piękna  jesteś bystra  dążysz do wyznaczonych sobie celów. Byłaś z kimś  kto zupełnie nie potrafił Cię docenić i już wszystkich kolesi wpuszczasz pod wspólny mianownik. Powiem Ci  jeśli sobie uporządkujesz przeszłość  to szczerze   zazdroszczę komuś  w kim się kiedyś zakochasz.   so true...

2rainbows dodano: 13 grudnia 2015

Jednego w Tobie kompletnie nie rozumiem. Dla wielu mężczyzn jesteś po prostu idealna. Masz swoje pasje, jesteś piękna, jesteś bystra, dążysz do wyznaczonych sobie celów. Byłaś z kimś, kto zupełnie nie potrafił Cię docenić i już wszystkich kolesi wpuszczasz pod wspólny mianownik. Powiem Ci, jeśli sobie uporządkujesz przeszłość, to szczerze - zazdroszczę komuś, w kim się kiedyś zakochasz. / so true...

Nie potrzebuję hashtaga  statusu  wręczanej znienacka róży  częstych wypadów za miasto  na kolację lub do kina oraz ciągłego zapewniania mnie  że jestem ważna. Nie potrzebuję ani słów  ani całej listy dóbr materialnych. Chcę jedynie Twoich palców przesuwających się z samego rana po linii moich żeber i szeptu  wstawaj  moja piękna   nawet jeśli następne co powiesz to  głodny jestem .

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2015

Nie potrzebuję hashtaga, statusu, wręczanej znienacka róży, częstych wypadów za miasto, na kolację lub do kina oraz ciągłego zapewniania mnie, że jestem ważna. Nie potrzebuję ani słów, ani całej listy dóbr materialnych. Chcę jedynie Twoich palców przesuwających się z samego rana po linii moich żeber i szeptu "wstawaj, moja piękna", nawet jeśli następne co powiesz to "głodny jestem".

Bez problemu rzucam hasłem  daj mi spokój   odwracam się na pięcie i znikam z życia tej czy innej osoby. Usuwam się  wyłączam  jakby przestaję istnieć. Dla siebie  bo się męczę. Dla niej   wiedząc  że jedyne co mogę dać to pasmo rozczarowań i bólu. Tylko z nim jest inaczej. Nie potrafię uciec. Chowam się w najbliższym kącie  jednocześnie licząc  że nagle mnie dostrzeże. Tak przeważnie jest. Napotyka się na mnie i wysyła uśmiech. Kilka sekund uniesionych do góry warg  które są dla mnie jak magnez. To ten cholerny krótki moment  przez który od lat wracam do niego co dzień.

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2015

Bez problemu rzucam hasłem "daj mi spokój", odwracam się na pięcie i znikam z życia tej czy innej osoby. Usuwam się, wyłączam, jakby przestaję istnieć. Dla siebie, bo się męczę. Dla niej - wiedząc, że jedyne co mogę dać to pasmo rozczarowań i bólu. Tylko z nim jest inaczej. Nie potrafię uciec. Chowam się w najbliższym kącie, jednocześnie licząc, że nagle mnie dostrzeże. Tak przeważnie jest. Napotyka się na mnie i wysyła uśmiech. Kilka sekund uniesionych do góry warg, które są dla mnie jak magnez. To ten cholerny krótki moment, przez który od lat wracam do niego co dzień.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć