 |
|
Zawsze obok, bo dla nas MY transparentni
My, czyn i słowo - choć nieraz tak obojętni,
Bo duma, bo bla bla... strach - myśli klatka,
Miłość jest bezcenna, eskapizm to pułapka
|
|
 |
|
Pożycz dystans, ja często tracę nerwy
Pożycz swój czas, ja pozamieniam go w litery
Wiedz jedno - jeśli 'my' to wspólnie
Oddam Ci wszystko, długów żadnych nie masz u mnie
|
|
 |
|
Pożycz serce, moje wciąż bije, ale to kamień
Pożycz rozsądek, ja wciąż czuje się jak błazen
Pożycz wiedzę, ja nic nie wiem do dzisiaj
Uszy też daj, w moich tylko głucha cisza - pożyczam
|
|
 |
|
Szukam sposobów by kiedyś polecieć jak Ikar
Na skrzydłach tej wolności
I jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on
Ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę
|
|
 |
|
Żeby nie zwariować trzeba uciec w samotność
Tylu nam ludzi podobnych wierzyło w świat idealny
Dziś nie ma nic sami jesteśmy na tej plaży
|
|
 |
|
wziąłem muzykę za rękę, poszliśmy razem na spacer,
|
|
 |
|
i namiętności zbyt często cię zwodzą
I życie kopie w dupę zbyt często za mocno
|
|
 |
|
Z dnia na dzień się coraz bardziej zakochuje w Tobie
Oto co robię
|
|
 |
|
gdy kozaczysz, krzywo patrzysz, niewiele znaczysz i tak,
no tak, to fakt, a jak tak, to fuck!
|
|
 |
|
Wara, z moich rąk spotka cię kara
Stara będzie cię szukała po szpitalach
Miara się przebrała, nie pozwalam
Moje imię kalać, bo to moje imię, nara
|
|
 |
|
Koło błędne - polej zanim zwiędnę
|
|
 |
|
mała łańcuch
mała bo bedziesz szczekała w kagańcu
|
|
|
|