 |
|
I z tego wszystkiego zostały tylko chwilowe spojrzenia.
|
|
 |
|
Byłam tą dziewczyną , która nie odzywała się następnego dnia po miłym wieczorze . Przesiadywałam z kumplami i urządzaliśmy sobie zawody w piciu na czas . Paliłam papierosa za papierosem i potrafiłam biegać nago z przyjaciółką po polu , krzycząc , że jestem szczęśliwa , a życie jest piękne . Wracałam chwiejnym krokiem nad ranem do domu , odsypiałam kilka godzin , a potem znowu ruszałam na miasto . Wiele widziałam , poznałam kilka osób , które według Ciebie są marginesem społecznym , a ja spędzałam z nimi zajebiste chwile . Wiem jak to jest upadać , dostawać po ryju i nie pamiętać co robiłam w nocy . Wiem jak to jest kiedy życie wymyka się spod kontroli i robisz rzeczy , których potem żałujesz . Fakt , zmieniłam się , mam teraz kogoś dla kogo warto ogarnąć tyłek , ale tamta ja zawsze będzie tą , którą wspominam z uśmiechem i do , której mimo wszystko będę wracać , nawet jeśli tylko wspomnieniami .
|
|
 |
|
Spotykacie się . Gadacie o wszystkim . Lubisz , gdy jest blisko . Coraz częściej przyłapujesz się na patrzeniu w Jego oczy . Kiedy ktoś pyta co Was łączy , zarówno Ty , jak i On , odpowiadacie , że jesteście kumplami . Może nawet przyjaciółmi . Jest miło , dopóki nie uświadomisz sobie jednego . Wpadłaś . Pokochałaś Go...
|
|
 |
|
Wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej ?Nawet tych chwilowych rozmów,nie żadnych konkretnych ,wszystkich nawet tych zupełnie bez sensu.Brakowało mi twojego uśmiechu,tekstów .Brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu tego magicznego blasku w oczkach.Brakowało mi Ciebie wiesz ?
|
|
 |
|
# Wyobraź sobie taką scenę : siedzisz w bujanym fotelu na białym ganku małego domku na wsi. Mija 50 rocznica ślubu z siedzącym po Twojej lewej stronie mężczyzną. Dookoła biegają wnuki, dzieci przygotowują obiad, a Wy po prostu siedzicie i trzymacie się za ręce. A teraz zdaj sobie sprawę, że przy fragmencie o mężu, Ty pomyślałaś o Nim. Teraz się uśmiechasz i rozumiesz, że nie jest Ci obojętny.
|
|
 |
|
Myślałam o nas, i o tym co jest między nami o tym czy jest coś, czy to tylko gra uczuciami.
|
|
 |
|
' W poszukiwaniu szczęścia! Przemierzamy cały świat, Przemierzamy wszechświat (...) '
~K2 ft. Buka
|
|
 |
|
Witajce ;) Mam do Was małą prośbę, chodzi o wyrażenie własnej opinii ;) Mianowicie chciałabym przez te wakacje napisać bloga, aczkolwiek nie wiem w jakiej postaci. Taki jak poprzednie, jakiś pamiętnik, dziennik, może macie jakieś pomysły? Nie wiem też czy jest sens cokolwiek zaczynać. Czekam na Wasze zdanie ;)
|
|
 |
|
Chciałabym spotkać Cię na ulicy i być zupełnie obojętna. Mieć pustkę w oczach i brak uśmiechu na ustach. Nie chcieć wyciągnąć ręki na przywitanie lub nie pragnąć rzucić Ci się w ramiona. Nie proponować spotkania bądź rozmowy. Nie robić nic, co mogłoby wskazywać, że chcę z Tobą cokolwiek. Chciałabym umieć być obojętna. Chciałabym byś stał się dla mnie nikim. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że nie mogę nawet spojrzeć mu w twarz i powiedzieć o tym, co boli mnie najbardziej. Duszę w sobie wszelkie uczucia i męczę się tym strasznie, a go nie ma. Nie mogę nawet napisać "tęsknie za Tobą, kocham Cię". Nie mogę. Nie mogę nic i to tak bardzo rozpierdala mnie od środka, wyniszcza. Próbuję stłumić wszelkie emocje i miłość, która dalej we mnie się tli, ale tak ciężko z tym walczyć. Nie potrafię się oszukiwać, ja przecież nadal go tak bardzo potrzebuję. / napisana
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie potrafię poradzić sobie z tym jak zmienia się świat. Ciężko mi pogodzić się z tym, że moi najbliżsi nie są już tacy jak kiedyś, że ja nie jestem taka jak dawniej. Czas mija i skutecznie zabija we mnie wszystko, co dobre. To on sprawia, że każdego dnia tracę siły aby żyć, żeby funkcjonować jak dawniej. Nie potrafię się pogodzić z tym, że zmieniająca się rzeczywistość jest taka okrutna i dobija mnie, ciągle mnie dobija nowymi problemami, a ja już chyba nawet nie mam ochoty z nimi walczyć. Poddaje się. Już teraz przerasta mnie życie, a gdzie tam dalej. Jestem strasznie przerażona. Błagam, niech ktoś zatrzyma czas. / napisana
|
|
 |
|
Bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, letnie zauroczenie, szalona miłość czy totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo gdy ktoś ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja, a nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
|
|