 |
|
nie ma cię... nawet nie wiesz jak bardzo potrzebuje twoich ramion w tej chwili.
|
|
 |
|
-Która godzina ? -Jeszcze 10 minut -Dzięki . :)
|
|
 |
|
` Boli mnie Twoje zachowanie. Boli to jak mnie traktujesz, ale to jeszcze nic. Nic nie równa się z bólem obojętności.
|
|
 |
|
' Kocham Cie mocno tak i nie ma takich słów by wyrazić Ci to mógł. Kochaj mnie zawsze już, razem zwyciężymy wszystko pokonamy każdy próg ...'
|
|
 |
|
nie ma to jak tata, który leje Cię wodą, kiedy Ty smacznie śpisz w swoim kochanym lóżku. /karolinajestem
|
|
 |
|
jest weekend.idziesz z kumplem przez wieś. rozmawiacie na poważne sprawy. w poniedziałek wracacie do szkoły-jesteście parą, widzieli jak się lizaliście, trzymaliście się za ręcę i widzieli jak dawałaś mu dupy. kurwa, jak ja nienawidzę tych plotek.! /karolinajstem
|
|
 |
|
nie cierpię tego do cholery.! rozumiesz nie cierpię tego. nienawidzę wybaczać ci każde przewinienie, błąd, wszystko. nawet nie mam o to żalu. o nic nie mam żalu. a wystarczy tylko, że się uśmiechniesz.
|
|
 |
|
wryłeś mi się gdzieś tam...głęboko. powiedziałabym nawet, że siedzisz mi w duszy.
|
|
 |
|
wypełniasz mi każdy milimetr mojego życia.
|
|
 |
|
-eej no nie płacz już. proszę.-wyszeptał. zaczął mnie głaskać po głowie.-już-powiedziałam łkając.-dobra kupie ci ten zamek. kupie ci go. ale przestań.-powiedział. -nie chce.-wyszeptałam, uspokajając się. -dobra mogę się nawet z tobą hajtnąć, ale do cholery przestań już płakać.-spojrzałam na niego zdumiona. kolejny raz nie powstrzymując łez.-cholera jasna.! co ja znowu takiego powiedziałem.!-krzyknął. a ja tuląc się do niego. łkałam dalej czując, że mam wszystko o czym marzyłam przez całe życie.
|
|
|
|