 |
|
Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.
|
|
 |
|
Nie skreślaj mnie nawet gdy błądzę. Tak jak ty jestem człowiekiem. Doskonałość to tylko cecha Aniołów
|
|
 |
|
czasami mam ochotę napłakać do mojego ulubionego kubka z kubusiem puchatkiem, a później wręczyć Ci słomkę i kazać je wypić. patrzyłabym, wtedy na Twoją rzewną minę, spowodowaną ich gorzkim smakiem.
|
|
 |
|
miał w sobie coś co sprawiało, że jego dotyk dodawał mi otuchy na taką skalę, że nawet miesięczna psychoterapia z moim jakże dystyngowanym psychoterapeutą mogła się schować.
|
|
 |
|
Serce nie wybiera. Przepraszam Cię więc za moje serce.
- No a teraz ładnie przepros pana i obiecaj, że to sie już nigdy nie powtórzy!
|
|
 |
|
- Nie wiem, jak to jest, ale chciałabym móc tak po człowieczemu zanurzyć się w powietrzu, żeby skropił mnie deszcz i owionął wiatr. Pragnęłabym powodować czyjąś radość, rozpraszać smutek, budzić nadzieję . Marzę, żeby ktoś za mną tęsknił, ale z tej tęsknoty nie usychał, żeby wreszcie się mnie doczekał i miłował... Powiedz, jak to jest kochać i być kochanym, tęsknić i być wytęsknionym ? Jak to jest opiekować się kimś i wiedzieć, że ktoś się o ciebie troszczy, złościć się na kogoś i wybaczać mu ?.../
Paweł Rochala
|
|
 |
|
paranoją jest to, że po spotkaniu z Tobą siedzę i obsesyjnie wącham swoje ubrania przesiąknięte Twoim zapachem. jeszcze większym wariactwem jest fakt, że mam ochotę unikać wody w wszelakiej postaci w odległości na kilometr, bojąc się, że go zmyję. wyobraź sobie moją desperację, kiedy boję się wypić szklanki wody w obawie, że zmyję z moich ust Twój doprowadzający mnie do szału zapach.
|
|
 |
|
uwielbiam przerywać Ci w trakcie rozmowy, pocałunkiem. wiem, że nienawidzisz jak wchodzi Ci się w słowo, ale mojemu stawaniu na palcach, żeby dosięgnąć Twoich ust nie będziesz się w stanie oprzeć nawet podczas wygłaszania przemowy swojego życia.
|
|
 |
|
Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.
W życiu nie ma nic pewnego, ale jedno wiem - trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, przyjąć odpowiedzialność za swoje uczynki.
|
|
 |
|
Na początku mieliśmy sobie tyle do powiedzenia, że wyrzucaliśmy z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego, prawie nie słuchając końcówek wypowiedzi i zaczynając nowe tematy w połowie poprzedniego zdania. Śmialiśmy się do rozpuku. A potem nagle przestaliśmy i zapadła cisza. Dziwna, niezręczna cisza. Co to było, do cholery? Zupełnie jakby ziemia właśnie w tej chwili wstrzymała ruch obrotowy, jakby wszyscy zniknęli z jej powierzchni, jakby cały dom i wszystko w nim przestało istnieć. Wydawało się, że na te kilka chwil świat trwał wyłącznie dla nas dwojga, a my potrafiliśmy tylko na siebie patrzeć. Zupełnie jakby ujrzał moją twarz po raz pierwszy w życiu.
|
|
 |
|
- Cóż, uwierz mi, jest pewien rodzaj milczenia, który dodaje Ci skrzydeł.
- Znam dobrze to milczenie.
|
|
 |
|
Jak ktoś bardzo będzie chciał wejść do twego serca, to i klucz nie będzie mu potrzebny. Rozpie**oli drzwi łomem.
|
|
|
|