 |
|
hardcorowy rozpierdol w moim sercu. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
I dlaczego tak jest, że kochamy tych którzy najczęściej mają nas głęboko w dupie, a nie dostrzegamy tych którzy nas na prawdę kochają.? / youstee
|
|
 |
|
Liczyło się tylko to że znalazła kogoś kto zawsze będzie przy niej.
|
|
 |
|
- Jak można być szczęśliwym i zajebiście smutnym jednocześnie? - A no kur... można, tylko trzeba byc mną.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie gdzie będziesz w przyszłym roku, nie obchodzi mnie czy jesteś szalony. Jedyne co wiem to, że chce z Tobą być. Nie rozumiem co robisz, wydaje sie to być pozbawione sensu. Wszystko jest bez sensu. Ale kiedy jestem z Tobą, jest inaczej. Nie wiem czemu..
|
|
 |
|
I need to feel that we’re in love.
|
|
 |
|
when you are in love, you can't fall asleep, because reality is better than your dreams. ♥
|
|
 |
|
-Moze zauwazyla ze cos z toba nie tak? Nie wiem, nie najlepszy ze mnie psycholog.-Moze nie jestes najlepszym psychologiem ale za to moja najwiekasza dawka motywacji :*
|
|
 |
|
prawdziwy mężczyzna to nie ten, który poda Ci rękę, kiedy przewrócisz się, potykając o sznurówkę swoich trampek. prawdziwy mężczyzna to ten, który Ci je osobiście zawiąże, nie zważając na Twoje protesty, że nie trzeba bo skoro w szpilkach się nie zabiłaś to w trampkach tym bardziej Ci to nie grozi.
|
|
 |
|
- widzisz ten nóż? - spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - a tak będzie płakać moja dusza. - powiedziała. - przykro mi kochanie. chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. nie weźmiesz mnie na litość. - powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - zaczekaj! pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - krzyknęła. zatrzymał się, tuż przed drzwiami. gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - właśnie tak. będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - powiedziała, osuwając się na ziemię.
|
|
 |
|
słucham głosu serca. podążam za nim jak małe cielaki za swoją matką, zaraz po urodzeniu. prosi mnie o przerwę. prosi o urlop od bicia. przecież nie jestem w stanie mu odmówić.
|
|
|
|