  |
|
być może to, jak się teraz czuję, jest spowodowane zbyt wygórowaną ilością nadziei lub po prostu idiotyczną naiwnością.
|
|
 |
|
Siedzieli wieczorem w fotelu przy rozpalonym kominku, a za oknem padał śnieg. Ona wtulona na jego kolanach on z lampką wina w lewej dłoni, a prawą obejmując ją. Siedzieli wpatrzeni w płomienie kiedy nagle ona położyła jego rękę na jej "dużym" brzuszku. -Czujesz? -zapytała. -Czuje -odpowiedział ze łzą w oku. -To nasz synek - powiedziała. Ona wtuliła się bardziej w jego ciało, a on całując jej czoło uśmiechnął się i otarł łzę spływającą po jego policzku.. -Kocham Cię -wyszeptał i oboje zasnęli wtuleni w siebie..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Jedno zasadnicze pytanie... Po co, drogie Panie, oglądacie te romansidła i dramaty?.. po co się dołujecie i myślicie ze każdą z was spotka taki los?.. Zamiast stawać się lepszymi i weselszymi i pokazywać światu, że jesteście niesamowite.. paranoja..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
Widział że jest smutna..bolało go to niesamowicie.. lecz ona nie mówiła nic.. po prostu była smutna.. Czuł się okropnie.. czuł się niczym wrak niezdolny do niczego.. porzucony.. zostawiony aby zardzewiał do reszty.. chciał jej pomóc chciał żeby znów była szczęśliwa.. cierpiał.. nie mógł nic zrobić.. lecz wiedział że musi być twardy.. ze musi być opoką dla Niej.. lecz sam nie dawał rady.. widział ze coś ukrywa przed nim.. to tak bolało..../wieczny_marzyciel
|
|
  |
|
Chce codziennie czuć słodki smak twoich ust. ~schooki~
|
|
  |
|
Gdy w moim życiu dzieje się coś dobrego boję się, że to stracę. ~schooki~
|
|
 |
|
Drzwi trzasnęły. Wszedł do do domu cały w nerwach rzucając teczką w kąt. Zdjął płaszcz, ściągnął buty i luzując krawat przeszedł przedpokój mijając kuchnię. Jego nozdrza w jednym momencie zostały porażone przepięknym zapachem, gdy nagle jego spojrzenie przykuła piękna postać stojąca przy kuchence. Oszołomiony stanął i trzymając dłoń na krawacie patrzył na Nią w samym fartuszku stojącą z odsłoniętym gołym tyłem. Podszedł niepewnie objął ją i pocałował w nadstawione usta. - Hey Kochanie- powiedziała uradowana. - Hey- odpowiedział. - Popatrz tu masz przekąskę a jak skończysz to chodź do sypialni. Na jego twarzy pojawił się uśmiech i nie dojadając poszedł do sypialni gdzie Ona już czekała na niego cała naga. On wślizgnął się na łóżko i pochylając nad Nią zaczął całować i pieścić dotykiem. Oboje kochali się do rana. I tak minął a zarazem rozpoczął kolejny rok jego życia.. Jego kolejne urodziny które zapamięta do końca.. a szczególnie prezent od swojego Aniołka....wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
bo zjebał nam się światopogląd podobno ;)
|
|
 |
|
"i nie ma szans by to mogło się zmienić "
|
|
 |
|
ja nie pasuje do tego obrazka, już od dawna..
|
|
 |
|
choć ludzie wybaczają, za chuja nie zapominają ;)!
|
|
 |
|
ile można obiecywać sobie że będzie dobrze? gdy właśnie nadchodzi najgorsze ?
|
|
|
|