 |
|
szczęście skróciło skrzydła, nie mogę latać a chciałam uciec stąd i Ciebie zabrać.
|
|
 |
|
chciałem jak Jan Baptysta upiększyć nasz świat dla siebie, przez ciebie nie rozumiem go jeszcze bardziej, a magiczne słowo "kocham" traci na wartości, jak dla mnie
|
|
 |
|
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać.
|
|
 |
|
ja, Ty i srebrna taca, kiedyś to nie przerażało, dziś do tego nie chcę wracać
|
|
 |
|
zmień to ej, zanim słowo "my" to będzie tylko przeszłość, wiesz często jest, że mijamy się w naszym małym świecie, a przecież to my znamy siebie najlepiej. dziś patrzyłem jak śpisz wsłuchując się w twój oddech, który krzyczał do mnie że już nic tu nie jest proste. duszę się i choć się staram brakuje mi tlenu, chciałbym mieć legendę do mapy twojego charakteru, chciałbym cię zrozumieć, ale się gubię
|
|
 |
|
milczę, jakby ktoś trzymał zimny nóż na moim gardle i choć chłód mnie przenika, to wszystko jest nieważne
|
|
 |
|
"lampart nie zmienia cętek" ;)
|
|
 |
|
musiałem umrzeć jak Piotruś Pan żeby zacząć latać :)
|
|
 |
|
wczoraj i jutro odbiera dziś nadzieję
|
|
 |
|
o straszne , że dziś mijając się na ulicy nie stać nas na więcej niż marne zmierzenie się wzajemnie - a kiedyś ? kiedyś było tak wiele słów, przyrzeczeń, wspólnych chwil. dziś jest jedynie myśl , że tak sprawnie wszystko spieprzyłyśmy .
|
|
 |
|
nie kłam, że lubisz tańczyć, w klubach myślisz o seksie :)
|
|
|
|