 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
"Opieram o niego głowę, a on obsypuje pocałunkami moje włosy. To właśnie jest dom. (..) Przez chwilę pozwalam sobie na ułudę, że wszystko będzie dobrze. Koi to moją zbolałą duszę." / Ciemniejsza strona Greya
|
|
 |
|
znowu czuje Twój zapach na ustach, gdy patrzę jej w oczy, choć to kolejna z nocy kiedy nie ma Cie obok, mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą.
|
|
 |
|
kto nie ma szczęścia w miłości, ma w kartach, ale los dał mi z ręki dwie damy, taa fartman.
|
|
 |
|
bo nie sztuką jest rwać kwiat, sztuką jest zasiać, ta, pielęgnować i dbać i nie negować
|
|
 |
|
była chłodna... może tez znasz to uczucie, kiedy za dobre intencje i za pomoc dostajesz kopa w dupę
|
|
 |
|
on ciągle coś kminił i kminił, nie spał po nocach, jego myśli zaczynały chodzić po najgorszych drogach, pod sufitem równo nie miał: ranił czerpiąc przyjemności
|
|
 |
|
świat jest tak sprawiedliwy że dostaniesz w plecy kulkę
|
|
 |
|
rani cię ten, którego kochasz. a ty ranisz tych, którzy kochają ciebie.
|
|
|
|