 |
|
Myślę.. myślę, że kiedy to wszystko jest już skończone, to powraca tylko przez mgłę, rozumiesz. Jak kalejdoskop wspomnień. Powraca wszystko, za wyjątkiem jego samego. Myślę, że gdy pierwszy raz go ujrzałam, jakaś cząstka mnie wiedziała co może się wydarzyć. I naprawdę, nie chodzi tutaj o jego słowa, czy czyny. Chodzi o uczucie, które pojawiło się razem z nim. Szalonym wydaje się fakt, że nie mogę być pewna czy kiedykolwiek poczuję coś podobnego. I nie wiem, czy powinnam to poczuć. Wiedziałam, że jego świat poruszał się zbyt szybko i spalał wyjątkowo jasnym płomieniem, ale pomyślałam wtedy: "jak diabeł mógłby pchać mnie w ramiona kogoś, kto przypomina anioła gdy tylko się uśmiechnie?". Może to wiedział, kiedy mnie zobaczył. Zgaduję, że straciłam wszelką równowagę. I myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego, nie było utracenie jego. Tylko to, że zatraciłam siebie.
|
|
 |
|
spójrz mi w oczy, powiedz "co jest na zło lekiem?", a jeśli jestem złem, powiedz, chcesz mnie znać jeszcze?
|
|
 |
|
pierdolą na Twój temat
niestworzone rzeczy? śmiej się z
tego , najwidoczniej wzbudzasz
tyle zainteresowania , że nie
potrafią się zająć swoim życiem .
pierdol to , pomyśl o tym , że
nikt mądry nie oceni Cię
bezpodstawnie nawet nigdy z
Tobą nie rozmawiając . tylko
mało inteligentni ludzie zajmują
się plotkami i wymyślaniem
bredni , nie odwdzięczaj się tym
samym , nie zniżaj się do ich
poziomu . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
o nie w ogóle nie czuję się winna, nie byłabym sobą, gdy byłabym inna
|
|
 |
|
stoję dokładnie tu, gdzie stałem parę lat wstecz, lecz oczy, którymi patrzę zgubiły swój blask gdzieś po drodze
|
|
 |
|
po prostu w przypadku niektórych znajomości jest bliżej do drzwi niż do łóżka
|
|
 |
|
Tak jest, albo kochasz albo nienawidzisz.
Ej, albo szanujesz albo pogardzasz.
Pamiętaj, to emocje, emocje powodują że jesteśmy ludźmi.
A, a ja, jestem ich przemytnikiem.
|
|
 |
|
Patrz i ucz się bo tak właśnie walczy się z tym fałszywym światem.
|
|
 |
|
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról... Ten ból! / KAEN
|
|
|
|