 |
|
jak zaufać teraz komuś, skoro anioł mnie oszukał?
|
|
 |
|
bla bla bla bla terefere. aha, aha, tak, tak, cenię szczerość.
|
|
 |
|
nie jest tak jak być powinno i to już nie dla nas pora.
|
|
 |
|
zaznaczam dni w kalendarzu kiedy myślałem tu o Tobie, trzysta sześćdziesiąt pięć dni zaznaczonych kilkakrotnie
|
|
 |
|
wszystko razem, można powiedzieć, że „ja” stało się „my”, ale za często się bawisz i z „my” stało się „ty”. czy jest moje imię na pierwszej stronie, tego nie wiem, moje emocje ze szkła zbite, gdy Twoje spojrzenie rzuca kamieniem, razem we dwoje, jednak osobno. co jest z nami?
|
|
 |
|
dlaczego rozmawiamy ze sobą jakbyśmy siebie nie znali?
|
|
 |
|
chcę się dowiedzieć kto stoi po drugiej stronie lustra
|
|
 |
|
pamiętaj zawsze, Ty za mnie, ja za Ciebie.
|
|
 |
|
Lepiej wziąć sznur i zawiesić go na górze, pierdole to wszystko nie che żyć już w tej naturze. Przyjdzie taki dzień że nie będę miała wyboru, zawisnę na sznurze z nogami do dołu.
|
|
 |
|
Mówią, że będzie dobrze, bo to nie ich problem.
|
|
 |
|
ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać
|
|
|
|