 |
|
Pamiętasz kiedy ostatnio naprawdę byłaś szczęśliwa? Kiedy ostatni raz szczerze się uśmiechnęłaś? Nie pamiętasz? To ja Ci przypomnę. Ostatni raz naprawdę byłaś szczęśliwa dwa tygodnie temu, kiedy on był przy Tobie. Kiedy nadawał Twojemu życiu sens. Kiedy sprawiał, że czułaś się jak nigdy dotąd. Kiedy przy nim zapominałaś o problemach. Kiedy dawał Ci poczucie bezpieczeństwa. Kiedy próbował Ci uświadomić, że jesteś piękna. Kiedy powtarzał Ci jak bardzo Cię kocha. Kiedy wiedziałaś, że ktoś o Tobie myśli przed snem i budzi się z Twoim imieniem na ustach. Kiedy wiedziałaś, że jesteś dla kogoś ważna. Kiedy wiedziałaś, że masz dla kogo żyć. Wtedy naprawdę byłaś szczęśliwa i to on był powodem Twojego szczerego uśmiechu. / s.
|
|
 |
|
codziennie proszę Boga by dodał mi nowych sił, gdyż stare się kończą. / tonatyle
|
|
 |
|
Myśli, dużo chorych myśli/ASs
|
|
 |
|
Prawdziwa lekcja aktorstwa? Kiedy boli tak bardzo, że masz ochotę płakać z bólu, a mimo to udajesz, że wcale nie cierpisz. /dustinthewind
|
|
 |
|
Pamiętam jak zapytałem, czy mnie kochasz jeszcze, odpowiedziałaś ''Nie wiem'', przeszły mnie dreszcze, pomyślałem, że nie ma mnie bez Ciebie //TuszNaRękach
|
|
 |
|
Usuwając Twój numer telefonu, usuwając Cię z fejsa ze znajomych nie usunę Cię z życia od tak. Potrzeba czasu gdy o nim zapomnę. Gdy zacznę żyć na nowo a już wgl zacznę komu kol wiek ufać na nowo. Trudno jest wymazać coś co uszczęśliwiało mnie każdego dnia gdy był przy mnie. Wspomnienia zostają nawet jeśli bym ich nie chciała pamiętać. Zostało po nim tylko kartka urodzinowa o której tylko od niego pamiętam tak dobrze. Został mi tylko głos jego w głowie który tak spokojnie do mnie mówi. Został tylko uśmiech w moich oczach gdy powiedziałam coś głupiego. Jego piękny uśmiech. Jego piękne oczy gdy się na mnie patrzał wtedy gdy byłam smutna... Kocham go bezgranicznie i bezwarunkowo. Za wszystko.
|
|
 |
|
Nie wiesz jak to jest żyć tu. Bez planów na przyszłość z połatanym sercem. Nie wiesz jak to jest wracać do domu nad ranem i od progu słyszeć krzyki i ciągłe awantury. Nie wiesz jak to jest gdy nic Ci nie pomaga.. Gdy wódkę pijesz jak mineralną a kolejny papieros to tylko sekunda nietrzęsących się dłoni. Zatracam się coraz bardziej w tym wszystkim.. powoli dosięgam głębin rozpaczy, z których nie potrafię się wydostać. Przestałam robić makijaż, wychodzić do ludzi, prostować włosy, uśmiechać się... przestałam być sobą. Umarłam.
|
|
 |
|
Może kolejne pół roku w dupe i terapia?/ASs
|
|
 |
|
Męczę się kurwa, męczę. Mam ochote jechać i stanąć z Tobą twarzą w twarz. Ale co Ci powiem? Ponize się przy wszystkich, bo w końcu są urodziny Martyny, na które miałam zaproszenie. Ale ze strachu nie pojechałam. Nie wiem co bym zrobiła jakbym Cię zobaczyła. Dałabym w twarz, czy po prostu się przytuliła? Nie wiem. Boże kurwa, pomóż.../ASs
|
|
 |
|
Dalej niepewność, nadzieja. Chociaż w sumie Ona mnie trzyma tylko przy życiu, bez Niej już dawno bym to skończyła. Minuty się ciągną Gdy Ciebie nie ma. Nie rozumiem dalej co się stało, przecież po dzisiejszy dzien nie napisałeś krótkiego "nie kocham Cię". Czasem napiszesz "daj mi spokój", po czym sam się odzywasz. Każde żyje swoim życiem, ale coś nie pozwala Nam się na zawsze odciąć, trzyma Nas w miejscu. Masz się z Nią jutro spotkać prawdopodobnie, a ja się boje. Boje się tego, że jednak wybierzesz ją, że pójdę w odstawkę. Ale przecież Ona znowu Cię skrzywdzi i co znowu przyjdziesz do mnie? Nie chcę takiego czegoś, ale wiem, że na tą chwilę nie jetem Ci w stanie odmówić. Zodziłabym się nawet na seks, byleby mieć Cię w objęciach, to nie będzie tak, że się puszczę, bo przecież zrobiłabym to z miłości. Z miłości, która zabija każdego dnia. Każdego jebanego dnia. Wymiękam pomału, ręka boli, a w głowie różne myśli. Nie umiem zamknąć tego rozdziału, nie potrafię. /ASs
|
|
|
|