 |
|
Zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nie istotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście.
|
|
 |
|
Gdy przechodzisz obok mnie, serce własnowolnie się uśmiecha < 3
|
|
 |
|
Bo ty nawet nie wiesz jak to jest zajebiście budzic sie codziennie rano z myśla że jest taka kochana istotka jak ty która mnie strasznie kocha.:) ty dajesz mi cos czego nie da mi nikt inny tylko Ty.:) potrafisz mnie rozbawic nawet czasami do łez:)). ty przytulisz kiedy powiem:' miś przytul'. to ty tak bardzo sie dla mnie liczysz. to z Tobą dostaje świra na głowe. czasami spogladam na Ciebie na twoje oczy, usta...zamykam oczy i znam Cię na pamięć
|
|
 |
|
Obudziłam się o 3 nad ranem. Przytuliłam mocno powietrze i rozpłakałam się bez powodu.
|
|
 |
|
Miłość - słodka choroba, która nosi Twoje imię.
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu.
|
|
 |
|
A teraz słuchajcie dalej, źle ludzie. Skoro podjęliście się niszczenia szczęścia i dobijania innych musicie wiedzieć, że to wszystko powróci do Was jak bumerang. Wy będziecie, podczas swoich samotnych wieczorów, wspominać te piękne chwile zbudowane na destrukcji radości innych. Wy będziecie żałować tego co zrobiliście, do Was nikt pomocnej dłoni nie wyciągnie. Tak wiem, jesteście teraz samowystarczalni. Jednak nie potrwa to długo. Potem będzie Wasz płacz, Wasze lamentowanie, Wasze cierpienie, Wasz ból i Nasza satysfakcja z tego, że doszło do samozniszczenia Waszego szczęścia odebranego innym. Dziękuje Wam, źli ludzie, za uwagę. O i jeszcze jedno. Kiedy już się zniszczycie podejdę do Was i powiem: takie jest życie.
|
|
 |
|
Do osób czyniących zło: wiedzcie jedno. Możecie robić co Wam się żywnie podoba. Nikt nie będzie Wam w czynieniu zła przeszkadzał. Rańcie bezbronnych. Dlaczego nie? Przecież oni są winni. Dobijajcie leżących. Przecież i tak cierpią, dlaczego by tak ich bardziej nie dobić? Śmiejcie się im w twarz, naśmiewajcie się z nich, groźcie im, róbcie z nimi co chcecie. Przecież są monotonni. Róbcie to do momentu, w którym będziecie nasyceni tym swoim złem. cdn1
|
|
 |
|
No i co z tego, że moje wpisy są dla większości bez sensu? Najważniejsze, że pisanie tu mi pomaga i że moi kochani je rozumieją.
|
|
 |
|
A o kim pomyślę przed snem i do siebie się uśmiechnę? No o kim? O WAS CIULE! Dziękuje Wam za to, że jesteście. Obiecajcie, że tak już pozostanie, proszę Was. Bez Was nie dam sobie rady. To nic, że często się na Ciebie denerwuję, Ty zawsze pitolisz bez końca, Ty drzesz tego ryjoka na całą klasę, Ciebie znam zaledwie od początku wakacji a Ty nie wziąłeś mojego prezentu z jej domu. Czy to ważne? Najważniejsze jest to, że mogę liczyć na to, że jebniecie mnie po ryju kiedy coś sobie zrobię, kiedy powiem na Ciebie ‘pulpecik’, nie odpiszę na niekończącego się komentarza czy też powiem, że się nie umyłeś. Dziękuje ponownie za to, że jesteście. cdn2
|
|
|
|