 |
|
- Gdybym umarła .. przyszedłbyś na pogrzeb ?
- Nie.
- Aha, no to szkoda.
- Kochanie ..
- Co ?
- Ja leżałbym obok Ciebie . ♥
|
|
 |
|
- Narkotyki ? Alkohol ? Choroba ? - miłość ! - o kurwa ..
|
|
 |
|
założę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kok, nałożę na nogi włochate kapcie , zjem całą tabliczkę czekolady nie przejmując się dużą ilością kalorii , zmyję makijaż. będę sobą .
|
|
 |
|
kurwa nie chcesz to nie musisz być najważniejszą osobą w moim życiu, przecież nie będę prosić .
|
|
 |
|
traktował mnie jak dziecko, gdy biegałam w czasie deszczu po mieście natychmiast przybywał z parasolem, w chłodniejsze dni skrupulatnie pilnował, abym miała dokładnie zapiętą kurtkę, potrafił głaskać mnie po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę, ale gdy rzuciłam w Jego stronę dobitne 'spierdalaj' - nie pomyślał, że to tylko mój dziecięcy, chwilowy kaprys, odszedł biorąc te słowa za śmiertelnie poważne .. kretyn !
|
|
 |
|
sposób myślenia chłopaków : Twoja wina, ty naprawiaj ..
|
|
 |
|
Kiedy widzę tą twoją roześmianą gębę mam ochotę podejść i ci przypierdolić .
|
|
 |
|
dziękuję , że mnie olewasz . Cholernie mi miło ..
|
|
 |
|
rozpierdalasz mi psychikę swoją schizą .
|
|
 |
|
tak , popełniłam błąd . ale nie podchodzę do życia kurwa z instrukcją ..
|
|
 |
|
Czasem trzeba oddzielić to, na co ma się wyjebane a co trzeba ratować .
|
|
 |
|
jest wieczór , siedzę na parapecie objadając się tabliczką ulubionej czekolady. biorę do ręki komórkę i przeglądam wszystkie wiadomości od Niego . następnie wyklinam Go w myślach, sięgając po drugi ' zasilacz ' - tym razem są to herbatniki. później tradycyjnie ustawiam na tapecie nasze wspólne zdjęcie, myśląc jak to pięknie razem wyglądamy. gdy już dochodzę do stanu, w którym łzy utrudniają oddech - zaprzestaje tortur. - i co dalej twierdzisz, że miłość jest piękna? - taa... i może jestem najlepszym na to przykładem ?
|
|
|
|