głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tociezniszczy

to nie jest tak  że jestem zbyt wybredna czy czekam na księcia na białym rumaku. ja zwyczajnie nie potrafię trwonić czasu na jakiś palantów  którym mózg zastępują bicepsy  a ich szacunek do kobiet mieści się w łyżeczce do herbaty.

abstracion dodano: 21 grudnia 2010

to nie jest tak, że jestem zbyt wybredna czy czekam na księcia na białym rumaku. ja zwyczajnie nie potrafię trwonić czasu na jakiś palantów, którym mózg zastępują bicepsy, a ich szacunek do kobiet mieści się w łyżeczce do herbaty.

najbardziej bolą momenty  kiedy osoba która niegdyś przywiązywała Cię do łóżka  tylko z obawy przed tym że mu uciekniesz  dzisiaj kiedy przechodzi obok Ciebie na ulicy  a Ty nieudolnie się z nim witasz  zapomina Twojego imienia.

abstracion dodano: 21 grudnia 2010

najbardziej bolą momenty, kiedy osoba która niegdyś przywiązywała Cię do łóżka, tylko z obawy przed tym że mu uciekniesz, dzisiaj kiedy przechodzi obok Ciebie na ulicy, a Ty nieudolnie się z nim witasz, zapomina Twojego imienia.

Odezwij się wtedy  kiedy zrozumiesz teorię prawdziwej miłości  dobrze?  ejczujeszto.

ejczujeszto dodano: 20 grudnia 2010

Odezwij się wtedy, kiedy zrozumiesz teorię prawdziwej miłości, dobrze? /ejczujeszto.

  Kochanie proszę  wybacz. Nie chciałem. Wróć do mnie.  Zmień kurwa płytę  bo robisz się nudny  w innym wypadku proponuję wizytę o psychiatry. Jednakże polecam też wizytę w mam talent  bo jakoś nigdy nie potrafię sobie Ciebie odmówić.   ejczujeszto.

ejczujeszto dodano: 20 grudnia 2010

` Kochanie proszę, wybacz. Nie chciałem. Wróć do mnie.` Zmień kurwa płytę, bo robisz się nudny, w innym wypadku proponuję wizytę o psychiatry. Jednakże polecam też wizytę w mam talent, bo jakoś nigdy nie potrafię sobie Ciebie odmówić. //ejczujeszto.

I kiedy wszystko już sobie poukłada  pojawia się ON. Z kurewsko słodkim uśmieszkiem burzy wszystko  co sobie odbudowała przez ciężkie miesiące. I wszystko tylko po to  aby znów móc to zepsuć.   ejczujeszto.

ejczujeszto dodano: 20 grudnia 2010

I kiedy wszystko już sobie poukłada- pojawia się ON. Z kurewsko słodkim uśmieszkiem burzy wszystko, co sobie odbudowała przez ciężkie miesiące. I wszystko tylko po to, aby znów móc to zepsuć. //ejczujeszto.

Bardzo go kocha. Jest w stanie zrobić dla niego wszystko. Dosłownie wszystko. Nie ważne czy poprosił by ją o szluga  czy o gwiazdkę z nieba. Przy miłości którą go darzy  wcale nie wydawałoby jej się to trudne. Znając jego trudny charakter  zawsze potrafiłaby odpuścić  wiedząc nawet że to ona ma rację. Wydawałoby się  idealna kobieta  idealny związek. Racja. I wszystko byłoby jak w bajce  gdyby nie jeden mały  jednakże wiele znaczący szczegół  ONA  ta dziewczyna  która jej go zabrała. Ta dziewczyna  którą kocha on.   ejczujeszto.

ejczujeszto dodano: 20 grudnia 2010

Bardzo go kocha. Jest w stanie zrobić dla niego wszystko. Dosłownie wszystko. Nie ważne czy poprosił by ją o szluga, czy o gwiazdkę z nieba. Przy miłości którą go darzy, wcale nie wydawałoby jej się to trudne. Znając jego trudny charakter, zawsze potrafiłaby odpuścić, wiedząc nawet że to ona ma rację. Wydawałoby się- idealna kobieta, idealny związek. Racja. I wszystko byłoby jak w bajce, gdyby nie jeden mały, jednakże wiele znaczący szczegół- ONA, ta dziewczyna, która jej go zabrała. Ta dziewczyna, którą kocha on. //ejczujeszto.

łoostro :D cudowne wpisy :  teksty ejczujeszto dodał komentarz: łoostro :D cudowne wpisy :* do wpisu 20 grudnia 2010
ahahahah xD no uważaj bejbi! teksty isena dodał komentarz: ahahahah xD no uważaj bejbi! do wpisu 20 grudnia 2010
a teraz śmiesz do mnie pisać  proponując dziki seks bo ciupciać Ci się zachciało? gdybym tylko miała taką możliwość to napchałabym Ci do ust wszystkie zużyte przeze mnie chusteczki. każdą mokrą od moich łez. każdą z brudnych od mojego tuszu. a później kazałabym Ci się nimi udławić  napawając się widokiem Twojego cierpienia. poczuł byś jak to jest  kiedy musisz zwrócić coś zalegającego w Tobie. masz szczęście  że to tylko cholerne chusteczki  a nie tak jak w moim przypadku   uczucia.

abstracion dodano: 20 grudnia 2010

a teraz śmiesz do mnie pisać, proponując dziki seks bo ciupciać Ci się zachciało? gdybym tylko miała taką możliwość to napchałabym Ci do ust wszystkie zużyte przeze mnie chusteczki. każdą mokrą od moich łez. każdą z brudnych od mojego tuszu. a później kazałabym Ci się nimi udławić, napawając się widokiem Twojego cierpienia. poczuł byś jak to jest, kiedy musisz zwrócić coś zalegającego w Tobie. masz szczęście, że to tylko cholerne chusteczki, a nie tak jak w moim przypadku - uczucia.

no bo kto ma zawsze rację no kto?        teksty isena dodał komentarz: no bo kto ma zawsze rację no kto? ^^ ;** do wpisu 19 grudnia 2010
Znamy się? teksty pamietnikwlasnegozycia23011993 dodał komentarz: Znamy się? do wpisu 19 grudnia 2010
Rozbudził mnie ten krzyk. Zaczął mnie szarpać. Tato  o co Ci chodzi? Spałem przecież! – syknąłem w złości. ‘Znowu mnie obudził’ – taka myśl przemknęła przez moją głowę zaraz po tym  gdy wypowiedziałem uprzednie zdanie. ‘Wstawaj kurwa! To rozkaz!’ Już miałem zwymiotować. Woń alkoholu  dochodząca do moich zaspanych nozdrzy  wydawała mi się jeszcze bardziej ostra niż zawsze. Zaczął mną szarpać jak szmatą. Zostaw mnie! Słyszysz?! Zostaw mnie w spokoju! – krzyknąłem  tym samym uwalniając się z jego stalowego uścisku. Poszedł do kuchni. Zostałem sam w pokoju. Obudzony. Zraniony. Zapłakany. Bezbronny. Słaby. Czy te sny muszą być takie? Muszą dawać mi tą nadzieję na lepsze jutro? Nienawidzę tych jebanych snów. cz.2

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 19 grudnia 2010

Rozbudził mnie ten krzyk. Zaczął mnie szarpać. Tato, o co Ci chodzi? Spałem przecież! – syknąłem w złości. ‘Znowu mnie obudził’ – taka myśl przemknęła przez moją głowę zaraz po tym, gdy wypowiedziałem uprzednie zdanie. ‘Wstawaj kurwa! To rozkaz!’ Już miałem zwymiotować. Woń alkoholu, dochodząca do moich zaspanych nozdrzy, wydawała mi się jeszcze bardziej ostra niż zawsze. Zaczął mną szarpać jak szmatą. Zostaw mnie! Słyszysz?! Zostaw mnie w spokoju! – krzyknąłem, tym samym uwalniając się z jego stalowego uścisku. Poszedł do kuchni. Zostałem sam w pokoju. Obudzony. Zraniony. Zapłakany. Bezbronny. Słaby. Czy te sny muszą być takie? Muszą dawać mi tą nadzieję na lepsze jutro? Nienawidzę tych jebanych snów. cz.2

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć