 |
|
Początek nowego związku. Idą do parku, by być ze sobą sam na sam, bez względu na to, że Dziadek Mróz uderza w ich dłonie i twarze z ogromną siłą. W weekendy całymi dniami piszą ze sobą. Jeżdżą sobie do innego miasta na zakupy. Są zakochani. Widać to. Nie mogą oderwać od siebie swojego wzroku. Niby związek idealny. W rzeczywistości gówno warta relacja pomiędzy dwoma ludźmi. Żeby to potwierdzić wystarczyła jedna impreza, której razem nie spędzili a koleś już przelizuje inną dziewczynę, przesadza z alkoholem, rzyga a jego laska myśli, że był jej wierny, tęsknił i był trzeźwy. Ale nie ma jak to bezgraniczne zaufanie. Już nie mogę doczekać się kolejnej imprezy z udziałem tych samych osób, żeby przekonać się jak bardzo pan koleś i pani laska sobie ufają.
|
|
 |
|
Bo moje ideały to zawsze skurwysyny bez serca. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Daj spokój no. Naprawdę mam już serdecznie dosyć twoich wielkich powrotów. Po chuja wracasz, jeżeli za tydzień, może dwa, odchodzisz do pierwszej lepszej, przypadkowej laski którą podnieci twoja fotka na nk. I jeżeli myślisz, że za każdym razem, będę do Ciebie wracać.. To masz kurwa rację. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Burzysz mi święty spokój. Nie potrzebujesz nawet pierdolonego buldożera. Wystarczy tylko ten moment, w którym pojawiasz się ze swoim 'spotkajmy się mała'. To, że nie będę potrafiła Ci odmówić, jest tak oczywiste jak to, że kiedy jakaś sexi dziunia zapyta czy się poznacie, bez głębszego zastanowienia odpiszesz 'tak, oczywiście bejbe.' niszcząc to, co przed chwilą poukładaliśmy. Miażdżysz system chłopie. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Mając około 7 lat, wiele razy słuchałam jak to moja siostra opowiadała przyjaciółkom, jacy to chłopcy są okropni. Napisałam wtedy na karteczce cztery słowa. "NIGDY SIĘ NIE ZAKOCHAĆ! ". Więc jak to możliwe, że ta dziewczynka która znienawidziła facetów jeszcze przed tym jak ich poznała, teraz tak bardzo uzależniła się od drugiego człowieka, a na dodatek płci przeciwnej? //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Miesiąc rozstań sobie zrobiliście, kurwa? //ejczujeszto.
|
|
 |
|
I życzę Ci tyle lat nieszczęścia, ile ton tapety nosisz na ryju. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Chłopie, nie mam zamiaru Cię wyzywać. Zrozum, że szkoda mi słów na takiego spedalonego gada jak ty. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego nie boli mnie to, że piszesz z tymi wytapetowanymi króliczkami plej boja? Dlatego, że znam swoją wartość. Wiem, że żadna z tych sztucznych kred, nawet w połowie nie zastąpi Ci mnie. PS: Przeogromnie dziwi mnie to, że piszesz z nimi tylko na enka. Ale oczywiście to, że znam twoje hasło, nie ma z tym nic wspólnego. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
I mimo tego, co mi zrobiłeś i jak niesamowicie namieszałeś w moim życiu, ja wciąż zastanawiam się czy czasem do Ciebie nie napisać. Psychologa. //ejczujeszto.
|
|
 |
|
I wszystko jest cudownie. Do momentu, w którym wyłączam komputer i zaczynam myśleć o tym wszystkim. A potem? Potem jest już tylko żałosny potok łez. Podsumowując- Coraz częściej dochodzę do wniosku, że myślenie jest zbędne. //ejczujeszto
|
|
 |
|
Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego, będąc z jakąś Gosia, Asią, Kasią czy inną barbie suką i tak nie wytrzymujesz dwóch tygodni, żeby do mnie nie napisać? Dlaczego niszczysz mnie sobą, rozwalając wszystko co poukładam? //ejczujeszto.
|
|
|
|